Witam!
Jak w temacie mam problem z radiem, nie wiem co się dzieje... Baterie mam naładowane na maxa no i nie wiem, ale sam dodaje mi gazu, po prostu serwa świrują jak jest już 20m oddalony ode mnie... Serwa:
gaz: Hitec HS-325HB
skręt: Hitec HS-311
Aparatura to Perfex KT-3HS (stara Futaba), odbiornik Perfex Model No. KR-3, czyli standardowa. Koszyczek z bateriami 4,8V. Wygląda to u mnie tak:
http://img91.imageshack.us/my.php?image ... 002xq7.jpg
http://img301.imageshack.us/my.php?imag ... 003nb0.jpg
http://img152.imageshack.us/my.php?imag ... 006uu9.jpg
http://img301.imageshack.us/my.php?imag ... 007hw9.jpg
http://img301.imageshack.us/my.php?imag ... 008ky5.jpg
http://img301.imageshack.us/my.php?imag ... 009wk1.jpg
http://img99.imageshack.us/my.php?image ... 010ue5.jpg
Mam dylemat. Nie wiem czy całą antenę wyjąć, ale widzicie jaka jest długa, no i będzie tak zwisać

Dlatego wolę aby rurka była nią wypełniona, a reszta w skrzynce (ale powiedzcie jak trzeba to tak zrobie). Nie wiem, może serwa są złe

Przez to że takie rzeczy się dzieją, boje się w ogóle nim jeździć

Tutaj np. gość ma ten sam model z tą samą aparaturą i chodzi mu super, i daleko jeździ...
http://pl.youtube.com/watch?v=iWIWY8UqTW0
http://pl.youtube.com/watch?v=kutB4ZP-fC4
On jakoś nie ma wysuniętej całej anteny... Jak teraz na zawody jechać, albo na tor. Nie będę miał nad nim kontroli... Proszę pomóżcie mi, pokażcie, powiedzcie jak Wy macie, co ja mam źle. Droga połączenia:
Od baterii do włącznika, później do odbiornika no i do serw. Pozdrawiam
PS. Sorry, pomyliłem się i w złym temacie to napisałem. Dzięki za przeniesienie
