Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest Pt kwi 17, 2026 2:38 pm

Teraz jest Pt kwi 17, 2026 2:38 pm




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor
PostNapisane: Wt lut 17, 2009 12:39 am 
Offline

Dołączył(a): So paź 18, 2003 8:56 am
Posty: 1529
Lokalizacja: Lublin________ Auta: dtm + micro
Pare razy sprawdzałem jaki jest temat. I za każdym razem odczytywałem że jest to ocena rozegranych zawodów Pabianice V EHMP.
Dlatego na początek uznanie dla organizatorów. Za włożony wysiłek w pozyskanie przychylności włodarzy miasta, za budowę toru, za "gratisy". Były tez niewielkie niedociągnięcia. Dające sie szczególnie we znaki były "bandy" wewnetrzne. Na przyszłośc trzeba jednak pomysleć o materiale lepszej jakości, aby wióry nie sypały się tak "gęsto". No i trzeba poprawić sposób ich mocowania.
A przede wszystkim miejsce ich mocowania.
Bo z tym związany jest największy "smród" jaki pozostał w mojej pamięci z tych zawodów.
Mozna bez końca naśmiewać się z "Tośka", można wypominać błędy sędziowskie.
I można nie reagować na "nieczystą" jazdę jednego z zawodników w finale Spec, polegającą na kilkakrotnym skróceniu toru.
Nie wiem czy dobrze zrobiłem interweniując ( przesunąłem bandę ). Bo chyba takie zachowanie zawodnika nikomu nie przeszkadzało ????.
Dopełnieniem tego niech będzie okrzyk innego zawodnika w kierunku podestu, ostrzegający przed zmianę ( na prawidłowe ) rozmieszczenia band wewnętrznych.
Efekt końcowy - cały wysiłek organizatorów zmarnowany nie tyle przez nieodpowiedzialne zachowanie zawodnika, co przez brak reakcji i potępienia "całej' widowni. Bo nie chce mi się wierzyć, ze nikt nie zwrócił na to uwagi.
Tadeusz Żelazo
PS. Przepraszam za zakłócenie sielskiej zabawy "Toskiem".

_________________
Too Fast Team
X-ray Team PL


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 17, 2009 12:41 am 
Offline

Dołączył(a): N lis 30, 2003 2:31 pm
Posty: 452
Lokalizacja: Pabianice
To jedna z najfajniejszych nagród jaką do tej pory miałem okazję otrzymać w naszym światku modelarskim. Nic tak nie cieszy człowieka jak zadowolenie zawodników z imprezy która odbyła sie w jego mieście. To bardzo fajne i miłe uczucie że trud, poświęcony czas i obawy przed klapą zostaja w ten sposób docenione. Napewno motywacja i chęć zaistnienia na zawsze w kalendarzach rozgrywek podgrzewa nam krew i tworzy burzę mózgów. Oczywiście że wszystko da sie poprawić i zrobić lepiej, wkońcu jesteśmy modelarzami i ciągle się doskonalimy. Nie ma problemu aby tor był lepszy, szybszy i rytmiczny, nie ma problemu aby w aleji serwisowej czasy i wyniki biegów były wyświetlane na wielkim ekranie wiszącym na ścianie a nie tylko na jakimś tam LCD-ku. Chcecie ? Prosze bardzo, załatwione :D

Korzystając z okazji, chciałem podziękować osobom związanych i nie związanych bezpośrednio z organizowaniem imprezy za pomoc i zangażowanie które było bardzo potrzebne nam aby w tak krótkim czasie powstało to co miało miejsce.

Prezydentowi Miasta Pabianic Panu Zbigniewowi Dychto
Kierownikowi i facetowi od Marketingu obiektu MOSiR w Pabianicach
Jackowi i Kubie Pietrzak reprezentujących firmę "VIKING-IMPORT" za słodycze napoje i inne słodkości oraz pomoc w rozłożeniu i złożeniu toru
Januszowi i Krzyskowi Rewuckim za Beck'a i inne
Markowi Wojtyniakowi za pomoc w rozkładaniu
pracownikom Firmy MAXIN za bezinteresowną pomoc przy produkcji band i klejeniu wykładziny
I innym o których teraz zapomniałem ale nie zrobiłem tego celowo :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 17, 2009 12:59 am 
Offline

Dołączył(a): N lis 30, 2003 2:31 pm
Posty: 452
Lokalizacja: Pabianice
Paweł Żelazo napisał(a):
Pare razy sprawdzałem jaki jest temat. I za każdym razem odczytywałem że jest to ocena rozegranych zawodów Pabianice V EHMP.
Dlatego na początek uznanie dla organizatorów. Za włożony wysiłek w pozyskanie przychylności włodarzy miasta, za budowę toru, za "gratisy". Były tez niewielkie niedociągnięcia. Dające sie szczególnie we znaki były "bandy" wewnetrzne. Na przyszłośc trzeba jednak pomysleć o materiale lepszej jakości, aby wióry nie sypały się tak "gęsto". No i trzeba poprawić sposób ich mocowania.
A przede wszystkim miejsce ich mocowania.
Bo z tym związany jest największy "smród" jaki pozostał w mojej pamięci z tych zawodów.
Mozna bez końca naśmiewać się z "Tośka", można wypominać błędy sędziowskie.
I można nie reagować na "nieczystą" jazdę jednego z zawodników w finale Spec, polegającą na kilkakrotnym skróceniu toru.
Nie wiem czy dobrze zrobiłem interweniując ( przesunąłem bandę ). Bo chyba takie zachowanie zawodnika nikomu nie przeszkadzało ????.
Dopełnieniem tego niech będzie okrzyk innego zawodnika w kierunku podestu, ostrzegający przed zmianę ( na prawidłowe ) rozmieszczenia band wewnętrznych.
Efekt końcowy - cały wysiłek organizatorów zmarnowany nie tyle przez nieodpowiedzialne zachowanie zawodnika, co przez brak reakcji i potępienia "całej' widowni. Bo nie chce mi się wierzyć, ze nikt nie zwrócił na to uwagi.
Tadeusz Żelazo
PS. Przepraszam za zakłócenie sielskiej zabawy "Toskiem".


smród można odświeżyć i będzie cacy :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 17, 2009 2:11 am 
Offline

Dołączył(a): N lip 09, 2006 3:11 pm
Posty: 933
Lokalizacja: Łódź- Łódź 37 lat
Paweł Żelazo napisał(a):
...
Bo z tym związany jest największy "smród" jaki pozostał w mojej pamięci z tych zawodów.
Mozna bez końca naśmiewać się z "Tośka", można wypominać błędy sędziowskie...
... Bo nie chce mi się wierzyć, ze nikt nie zwrócił na to uwagi...
Tadeusz Żelazo
PS. Przepraszam za zakłócenie sielskiej zabawy "Toskiem".


Smród większy był na hali w Tarnowie. Dosłownie. I próba wyłudzenia pieniędzy (dla nowych zawodników, którzy to czytają i nie chcą mieć mylnego pojęcia o sprawie polecam posty odnośnie oceny zawodów w Tarnowie)

Z "Tośka"nikt się nie śmiał- moim zdaniem to bardzo fajny zawodnik i nikt do niego personalnie nic nie ma (pozdro), chyba, że cudzysłów jest roboczym tytułem dla mentalności sędziego Pierwszej Kategorii w RP. To, ok-można się tylko śmiać...

Błędów sędziowskich chyba już nie ma co wypominać; "...niech się męczą..."- ten cytat z "Tośka" jest prawdopodobnie mottem ich działania.

I na koniec, co do sielskiej zabawy- wydaje mi się, że wszyscy dobrze się bawili. Była komedia, dramat i mikrofonowy bełkot (brakowało tylko ripost: - Ty , Japończyk, uważaj jak jedziesz). Od razu przypomina mi się słynny komentator piłkarski; - czerwony podaje do czerwonego, dalej czerwony, jezu niebieski przejął piłkę, Panie Turek,kończ Pan to spotkanie, Panie Turek!!!

A bandy moim zdaniem były dobre- strat w urwanych wahaczach było niewiele, i oczywiście każdy docenił Pana inicjatywę (bez sarkazmu, poważnie ;) ).

Idealny sezon 2009/2010 to Kłodzko, Pabianice, Stolyca, Bełżyce/ Lublin, może jakiś zryw Północy i głosowanie gdzie ma być finał- ponieważ wszędzie będzie na najwyższym poziomie jak ostatnio.

Bez LOKu i sędziów z epoki Walki o Ogień (polecam scenę nad rzeką gdy młoda Neandertalka schyla się do rzeki- oby Lok czuł się jak Ona, w konfrontacji z zawodnikami i ludźmi, którzy chcą lepszego jutra).

I na koniec odnośnie finału w Pabianicach cytat z "Kingsajz"- Żeby się udało, żeby się udało!!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 17, 2009 7:58 am 
Offline

Dołączył(a): N paź 01, 2006 6:39 pm
Posty: 324
Lokalizacja: Tarnów
Paweł Żelazo napisał(a):
Pare razy sprawdzałem jaki jest temat. I za każdym razem odczytywałem że jest to ocena rozegranych zawodów Pabianice V EHMP.
Dlatego na początek uznanie dla organizatorów. Za włożony wysiłek w pozyskanie przychylności włodarzy miasta, za budowę toru, za "gratisy". Były tez niewielkie niedociągnięcia. Dające sie szczególnie we znaki były "bandy" wewnetrzne. Na przyszłośc trzeba jednak pomysleć o materiale lepszej jakości, aby wióry nie sypały się tak "gęsto". No i trzeba poprawić sposób ich mocowania.
A przede wszystkim miejsce ich mocowania.
Bo z tym związany jest największy "smród" jaki pozostał w mojej pamięci z tych zawodów.
Mozna bez końca naśmiewać się z "Tośka", można wypominać błędy sędziowskie.
I można nie reagować na "nieczystą" jazdę jednego z zawodników w finale Spec, polegającą na kilkakrotnym skróceniu toru.
Nie wiem czy dobrze zrobiłem interweniując ( przesunąłem bandę ). Bo chyba takie zachowanie zawodnika nikomu nie przeszkadzało ????.
Dopełnieniem tego niech będzie okrzyk innego zawodnika w kierunku podestu, ostrzegający przed zmianę ( na prawidłowe ) rozmieszczenia band wewnętrznych.
Efekt końcowy - cały wysiłek organizatorów zmarnowany nie tyle przez nieodpowiedzialne zachowanie zawodnika, co przez brak reakcji i potępienia "całej' widowni. Bo nie chce mi się wierzyć, ze nikt nie zwrócił na to uwagi.
Tadeusz Żelazo
PS. Przepraszam za zakłócenie sielskiej zabawy "Toskiem".



Szanowni Organizatorzy
Piszę w odniesieniu do cytatu Tadeusza
Przemku, Arku, Jacku i inni, których nie znam z nazwiska przepraszam Was za karygodne zachowanie zawodnika ( które to zostało opisane orzez Tadeusza, a było dziełem Łukasza polegającym na 3 krotnym przejechaniu pomiedzy grzybkami, a bandą ). Przepraszam Wszystkich Włodarzy Miasta Pabianice za to co zrobił mój syn. Wierzcie mi nie chcieliśmy marnować wysiłku organizatorów, ale zrobiliśmy. Wszyscy moi poprzednicy, którzy chwalą wspaniałe zawody w Pabianicach byli chyba na innych zawodach. Żal mi Was Pabianicka publiczności, że jak na rzymskich igrzyskach nie zareagowaliście opuszczając kciuk na Łukaszem. Wstyd mi za Was. Na następne zawody nie można wpuszczać tak nieobiektywnej publiczności. A tobie Tadeuszu dziekuję za wspaniałe uratowanie " twarzy " tych zawodów poprzez zsunięcie dwóch grzybków. Myślę, że przejdziesz przez to do annałów Polskiego Modelarstwa. A o tej wstrętnej imprezie w Pabianicach, którą " położyliśmy pomiedzy grzybkami " chcę jak najszybciej zapomnieć. Rumieniec wstydu zalewa naszą twarz. W związku z tym postuluję aby na następnych zawodach każdy grzybek miał swojego " muchomorka ". Można jeszcze do tego postawić jego przyjaciela " żwirka ". Na pewno się wtedy grzybki nie rozsuną, a Ty Tadeuszu bedziesz miał okazję na obiektywną obserwację innych zdarzeń na torze i tworzenie równie ciekawych podsumowań zawodów.

Z poważaniem - wstydzący się Jan Sabat

_________________
Sponsored by TEAM ASSOCIATED U.S, REEDY, LRP, ENERGY POWER


Ostatnio edytowano Wt lut 17, 2009 8:16 am przez Łukasz Sabat, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 17, 2009 7:59 am 
Offline

Dołączył(a): Wt mar 07, 2006 7:38 pm
Posty: 5261
Paweł Żelazo napisał(a):
...
Mozna bez końca naśmiewać się z "Tośka", można wypominać błędy sędziowskie.
I można nie reagować na "nieczystą" jazdę jednego z zawodników w finale Spec, polegającą na kilkakrotnym skróceniu toru....

Tu szanowny przedmówca dokonał lekkiej manipulacji,chcąc problem zbagatelizować....
Tosiek zagrał epizod,a może nawet stał się poprostu przypadkowym statystą,głównym Bohaterem był wszak narator,a z Tośka personalnie nikt się nie śmiał.To że wyszła groteska to nic ,ale żeby nie reagować na takie zachowania... :shock:
Bierność i obojętność to cicha tolerancja bylejakości...

_________________
O organizatorach PMMS RC IPN nie ma nic do powiedzenia...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 17, 2009 8:23 am 
Offline

Dołączył(a): Wt mar 07, 2006 7:38 pm
Posty: 5261
Łukasz Sabat napisał(a):


Szanowni Organizatorzy
Piszę w odniesieniu do cytatu Tadeusza
Przemku, Arku, Jacku i inni, których nie znam z nazwiska przepraszam Was za karygodne zachowanie zawodnika ( które to zostało opisane orzez Tadeusza, a było dziełem Łukasza polegającym na 3 krotnym przejechaniu pomiedzy grzybkami ). ...

Z poważaniem - wstydzący się Jan Sabat


Drogi Janku niepotrzebny sarkazm i przytyczki do organizatora.Wstydzić to powinieneś się ale za sędziów :Jana Matukina,Jerzego Nazarewicza i Twojego krajana Tadeusza Bernadego.Są to sędziowie I klasy (o poziomie niestety nawet nie podstawowym)skoro dopuścili do takich sytuacji.Zdażenia z grzybkami nie widziałem to się nie wypowiadam.Ale rolą sędziego jest panowanie nad adrenaliną zawodników w czasie wyścigu.Czasami jej nadmiar wyzwala się w niekontrolowany sposób.To sędzia w ringu pilnuje ,żeby bokserzy nie kopali się po jajach.U Nas okazało się ,że jest wręcz odwrotnie(historyczny Tosiek).Może żeczywiście Łukasz zapatrzył się w przesłanie z tego filmu.
Łukasz jest młodym zawodnikiem z ogromną wolą walki i nie jego winić za to,ani Ciebie za to że jesteś jego ojcem.Winni są sędziowie ,którzy powinni zapanować ,a zarazem uczyć .Jestem pewny,że po kilku zawodach na których reakcje sędziów były by stanowcze i konsekwentne,wielu zawodników powstrzymało by cugle...
Tak więc Janku wstydzimy się solidarnie z Tobą,ale za Panów,którzy stali się powodem niesmaku z zawodów w Pabianicach.Wstydzimy się za to ,że biernie akceptujemy taką sytuację.Jednocześnie przepraszamy organizatorów za to,że jedyni przedstawiciele na tych zawodach,"Naszego"związku(niby) sabotowali Wasz wysiłek.

_________________
O organizatorach PMMS RC IPN nie ma nic do powiedzenia...


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 17, 2009 8:40 am 
Offline

Dołączył(a): N paź 01, 2006 6:39 pm
Posty: 324
Lokalizacja: Tarnów
Mój sarkazm jest w odniesieniu do tego powyższego stwierdzenia, że wysiłek organizatorów został zmarnowany, które na pewno jest na wyrost. Zachowanie Łukasza nie podlega dyskusji. Ale na Boga nie piszmy takich rzeczy, że ktoś przejechawszy kilka razy, niezgodnie z ustawionym torem marnuje cały wysiłek organizatorów, a widownia jest " ślepa ", że tego nie zauważa. Tyle razy na zawodach mieliśmy fruwające tory, odklejające się taśmy, zawodników walących na oślep w siebie i nikt nie pisał że przez to zostały " położone " zawody.
Tadeusz opisując stan rzeczy mógł poprzestać na opisaniu faktu ( ma do tego prawo, podczas biegu też mi wspomniał o tym, że coś poprawił ), a nie wiązać tego z tym że coś przez to zostało zmarnowane. Poczułem się tym urażony. I to jest moja odpowiedź.

Pozdrawiam
Jan Sabat

_________________
Sponsored by TEAM ASSOCIATED U.S, REEDY, LRP, ENERGY POWER


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 17, 2009 8:50 am 
Offline
Administrator forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 19, 2003 6:58 pm
Posty: 4190
Lokalizacja: Bożków
Chociaż nie byłem w Pabianicach - to czytając ocenę zawodów i widząc zawody Ligi Micro w Pabianicach - wielkie gratulacje dla Organizatora.

Teraz coś o sędziach.
Aby być dobrym sędzią trzeba mieć szacunek u zawodników. Tutaj ani jedno ani drugie nie jest spełnione (drugie jest wynikiem pierwszego)

Nawiążę do kilku sytuacji z I Eliminacji Mistrzostw Czech w której uczestniczyłem w Trutnovie 14.02.

1. Sprawdzam model u sędziego technicznego. Wszystko jest ok ale podziałka sprawdzająca spojler (jego szerokość) pasuje wszędzie tylko nie na "uszach" spojlera. U nas model byłby ok. Tam - proszę wziąść nożyczki i ciąć. Po mnie podszedł jeszcze czech ze swoim modelem - ta sama sytuacja. Spytał dlaczego ma ciąć uszy skoro spjler jest wymiarowy - odpowiedź - bo Stroupek tak kazał. Koniec dyskusji.

2. Jadę w finale B. najeżdżam na grzybek i przelatuję kilka metrów nie robiąc nikomu krzywdy. Zostaję upomniany (i tak jest z każdym) żebym uważał jak jeżdżę. Zaraz po tym incydencie w drugim końcu toru toczyła się walka o 1-2 miejsce. Zawodnicy byli rozporwadzeni jak po sznurku. W kolejnym finale wyleciałem też na grzybkach - ale skróciłem tor. Odczekałem i chciałem jechać dalej. Błedna decyzja - sędzia dał mi momentalnie stop&go - dlatego że to serwisant powinien postawić mnie w miejsce z którego wypadłem.

3. Sytuacji różnych było wiele. Zawody prowadził - słownie JEDEN człowiek - z mikrofonrm w łapce obserwujący wyścig. I nic poza tym nie obserwował. W przerwie nie szwendał sie po boksach zawoników.

Na zakończenie powiem tylko tyle: 13 grup w czasie od 9:30 do 19:15

Przepraszam za takiego OFF topa ale jak widać na powyższym przykłądzie - modelarstwem trzeba żyć i trzeba je czuć a nie ciągle sądzić że bez nas (sędziów LOK) sie nie da.
Da się i to o wiele więcej.

Pozdrowienia dla pabianickiej ekipy.

_________________
Pozdrawiam

Marek Kusiakiewicz, RC-AUTO


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 17, 2009 9:02 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 20, 2005 10:11 am
Posty: 2778
Lokalizacja: Pabianice
W nawiązaniu do Marka wypowiedzi, brakuje nam zawodnikom dyscypliny i 100% poziomu fair-play że tak się wyrażę. Sam czasami w kogoś przywalę, będąc dublowanym (Mateusz Studziżba - przepraszam), pracuję nad tym ale czasem jeszcze emocje górą. Więcej dyscypliny, mniej kombinowania i liczenia na to że sędzia nie zauważy, tego nam potrzeba. Niemożliwe? Możliwe, zawody Ligi Mikro w Pabianicach pokazały, że jednak potrafimy być zdyscyplinowani. Dla przypomnienia zawody prowadzone były przez komputer, pierwsze biegi świeciły pustkami bo zawodnicy nie zdążyli na start. W połowie kolejki juz zapanowała dyscyplina i każdy wiedział, że nie ma zmiłój. To samo byłoby z dyscypliną na torze podczas V EHMP w Pabianicach, kilka stanowczych reakcji sędziów NA SAMYM POCZĄTKU zawodów i z pewnością byłoby bardziej sportowo.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 17, 2009 9:04 am 
Offline

Dołączył(a): So paź 18, 2003 8:56 am
Posty: 1529
Lokalizacja: Lublin________ Auta: dtm + micro
Przeczytałem.
I zaczynam sie wstydzić.
Nie wiem tylko czy słusznie - SWOJEGO POSTĘPOWANIA.
Bo jak można cokolwiek wymagać od innych. Uczciwości czy jakichkolwiek zasad. Bo zawsze sa winni ONI.
Najsmutniejsza w tym wszystkim jest wypowiedzi ojca zawodnika.
Prawdą jest ze ryba psuje sie od głowy. Tyle że ona cała juz śmierdzi.
Temat dotyczy oceny zawodów. Nie dotyczy tego gdzie maja byc finały.Widocznie moderatorowi to nie przeszkadza. Mnie to przeszkadzało, ale teraz już nie.
Po przeczytaniu wypowiedzi będących reakcja na mój post zdałem sobie sprawę, jak bardzo mi nie po drodze z tym towarzystwem. Uważając że zmiany trzeba zacząć od siebie - wycofuję się.
I pozostaje mi tylko nadzieja,ze obaj zawodnicy walczący o zwycięstwo w 3 biegu finałowym Kadeta beda zawsze stosowali w walce zasady fair play tak jak w tym biegu. Bez względu na okoliczności.
Tadeusz Żelazo
PS. Ocena zawodów to nie tylko wykładzina, bandy, nagłośnienie, sędziowanie ale również rywalizacja, zachowanie zawodników i ich opiekunów w trakcie rywalizacji.
PS II. Post moderatora świadczy o tym, ze o wszystkim mozna pisac w każdym temacie. Tmat nie jest ważny.

_________________
Too Fast Team
X-ray Team PL


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 17, 2009 9:14 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn cze 20, 2005 10:11 am
Posty: 2778
Lokalizacja: Pabianice
Ze stwierdzeniem, że zmiany trzeba zacząć od siebie w pełni z Tadeuszem się zgadzam. Jestem zawodnikiem ale również ojcem dwóch zawodników i niejednokrotnie Filip dostał burę po biegu za nieprzepuszczanie szybszych zawodników. Odprawa przed biegiem wygląda niemal zawsze tak samo: "Filip, jedź wolniej ale czysto, nie ścinaj toru i przepuszczaj szybszych".


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 17, 2009 9:17 am 
Offline

Dołączył(a): N paź 01, 2006 6:39 pm
Posty: 324
Lokalizacja: Tarnów
Taduesz

Jeszcze raz podkreślam, to co napisałeś o skracaniu toru przez Łukasza nie podlega dyskusji, dlatego cytaty z rybą psującą się są nie na miejscu.
Natomiast reakcja moja jest związana z tym że skrócenie toru ( 3 albo 4 razy - sam mi o tym wpominałeś podczas zawodów ) jest zniweczeniem trudu włożonego przez organizatorów. Nie rozumiem tego przełożenia stąd też mój sarkastyczny dowcip. Nawet nie wiesz jak bardzo zależy mi na jeździe fair play. Odbyłem rozmowę z Łukaszem. Nadał uważam, że Łukasz jeździ czysto. To zdarzenie uważam za incydentalne, które nigdy się nie powtórzy. Dlatego nie pisz w tak minorowym tonie że coś chcę przemycać nieuczciwego, lub że coś się zaczyna psuć.

Pozdrawiam
Sabat Jan

_________________
Sponsored by TEAM ASSOCIATED U.S, REEDY, LRP, ENERGY POWER


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 17, 2009 9:40 am 
Offline

Dołączył(a): So paź 18, 2003 8:56 am
Posty: 1529
Lokalizacja: Lublin________ Auta: dtm + micro
Po pierwsze.
Oceniając zawody opisałem wydarzenie bez nazwiska. Celowo. Bo chodziło o pokazanie "zjawiska".
Zrobiłem to co zrobiłem. Poprawiłem tor, co zmusiło zawodnika do poprawnej jazdy. Podszedłem do Ciebie i sędziów. Poinformowałem o rzeczy, o której Ty wiedziałeś. Nie wiem czy sędziowie to widzieli. Ale Ty na pewno. Dlaczego więc brak było Twojej reakcji ? Czy gdyby nie został usuniety "skrót" zawodnik korzystałby z niego dalej?
Czy tak ciężko zrozumieć że zawody i ich ocena to nie tylko sprawy techniczne ( leżące w gestii organizatorów ).
Po drugie.
Ryba śmierdzi cała. A wynika to nie tylko z Twojej wypowiedzi, tylko głównie z reakcji innych. I mi to nie pasuje.
Nie chcąc Wam psuć dobrego samopoczucie swoja obecność na zawodach ograniczę do minimum ( pomoc Pawłowi w transporcie). Bo co z oczu to i z serca.
Tadeusz Żelazo

_________________
Too Fast Team
X-ray Team PL


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt lut 17, 2009 9:51 am 
Offline
Administrator forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 19, 2003 6:58 pm
Posty: 4190
Lokalizacja: Bożków
Tadeusz,

A nie lepiej siąść wspólnie i zrobić bunt?
Nie lepiej kupić nową rybę a starej łeb uciąć żeby zdechła zanim się rozłoży całkiem?

_________________
Pozdrawiam

Marek Kusiakiewicz, RC-AUTO


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 38 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Teraz jest Pt kwi 17, 2026 2:38 pm


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL