Nie jestem niezależny

. Patrząc na to z pomostu i z pozycji serwisanta i trenera jestem subiektywny.
Dobrze, że HMP udało się przeprowadzić po za Warszawą, gdyż szerzej to propaguje nasz sport w regionach.
Dziękuje Panu Żelazo za włożony wysiłek w organizacje i przebieg zawodów oraz za stworzenie miłej i sportowej atmosfery.
Subiektywnie:
PLUSY:
+aprowizacja=jabłka+ciastka+kawa i herbata (od sponsorów)
+tor= był mały ale wymagający jednak był to finał MP i jeźdźcy (najlepsi w Polsce) mogli wykazać się umiejętnościami. 1 błąd, często decydował o utracie 3 czy 4 pozycji.
+bandy= pomysłowe i bezpieczne, ogólnie dla bolidów były łaskawe. Nie było problemów ze skracaniem toru.
+regularnie wywieszane wyniki o sorty.
+podgląd wyników na kompie był pomysłowy i pomagał w ocenie rozgrywki podczas wyścigów. Szkoda, że więcej nie było monitorów np po WiFi wówczas ci co mieli notebooki mogliby też podglądać sytuację.
+dużo miejsca na serwisie.
+dobre nagłośnienie
+rozstawienie stawki na starcie w finałach zapewniło, że przypadek nie decydował a umiejętności.
+kamizelki dla serwisu
+duża styropianowa tablica na wyniki
+kontrola techniczna OK
+plombowanie silników - Super sprawa.
+sędziowanie na równym dobrym poziomie.
+nowa wykładzina (nie kudląca)
+nagrody odpowiednia ilość i jakość, może trochę rzeczowych mało, ale upominki wyrównały sprawę.
+atmosfera sportowego współzawodnictwa - nie widziałem niesportowych zachowań, ale paru dostało stop & go. Też paru winnych, samodzielnie stawało gdy innemu zrobili krzywdę.
+/- duża ilość oficjeli, jakieś ordery i rozwleczona w czasie inauguracja i zakończenie ale może to było konieczne. Rozlosowanie upominków wśród cierpliwie czekających na zakończenie poprawiło humory i zatarło złe wrażenia.
+/- lokalizacja, plus że przy targach, szkoda że w namiocie a nie w hali głównej. (Targi samochodowe miały pełny komplet wystawców co tłumaczy systuację).
+/- Tzw ranga otoczenia, może się nie podobać, ale jak jest na asfalcie?

, trawa, kurz cyganeria.... i nikomu to nie przeszkadza.
i minusy
-nierówny tor ale warunki były jakie były
-użycie kredy do oznaczania pól startowych i mety zmieniło w pierwszych finałach paramtery przyczepności toru (opony zostały natalkowane

). Złemu kierowcy to talk.... przeszkadza.
-trochę zimno było z rana i na treningu, co niektórzy przepłacili przeziębieniami.
-mały tor, dlaczego nie mógłbyć większy jak wykładzina była?.
-brakowało trybun
INNE:
Top stock: Rośnie nowa grupa ambitnych kierowców i trenerów (tatusiowie). Zwycięscy w Lublinie to niezły materiał na mistrzów.
540: Walka o prymat w juniorach, zwyciężył lepszy.
Spec i Modi: nie śledziłem ale wyniki czasami odbiegały od rutyny poprzednich zawodów.
Warto by na HMP wszystkim dać dyplomy z informacją o miejscu w końcowej klasyfikacji, taki dyplom dokumentowałby wysiłek, jaki każdy zawodnik włożył by móc wystartować na HMP.
Mój rankinfg finałów MP:
1.Łomianki (HMP 2005/2006)
2.HMP Lublin i Ruda Śląska (Lato 2005)
4.NS (lato 2006)
Eliminacje, które mile wspominam:
Kłodzko 2005 Lato (super tor, aprowizacja)
Lubawa 2006/2007 (Hala OK i organizacja, tor, publiczność)
Bożęcin 2005/2006 (pierwsze kamizelki dla serwisu, duży tor)
BC (at all - publiczność i Niko, aprowizacja), Kłodzko Hala 2005/2006 (bankiet), Tarnow Hala i Asfalt (mnóstwo pucharów i dyplomy). HMP Lublin - kontrola techniczna i ostre zasady (kary za brak serwisu). NT (hala - super bandy). Poznań (2006 - prestiżowe miejsce). MTK (pierwsze moje jako zawodnika zawody

)
Na zakończenie possumowanie sezonu:
Tak bogatego w imprezy sezonu chyba nie było aż 10ć imprez. Zaowocowało to z pewności podniesieniem poziomu zawodniczego i organizacyjnego i sędziowskiego a także tym że na samych finałach w Lublinie większość wyników była przewidywalna (końcowe wyniki sezonu). Dotarły się nowe klasy spec i modi a 540 dojrzała.
Pozdrawiam wszystkich zawodników, którzy są solą tego sportu.
Mikołaj