nikt nic nie napisze?
no to ja zacznę. zawody super, rewelacja, wypas, miodzik itd. trzy grupy w E-18 Open, edit: cztery grupy E-18 Standard i 2 grupy mikro off-road. coś pięknego! autonomiczne zawody udowadniające, że jak nie chcą nas gdzie indziej, to znajdą się tacy (i chwała i szacunek im za to), którzy wezmą sprawy w swoje ręce i potrafią zorganizować super zawody. było bosko. żałuję tylko dwóch rzeczy: 1. że modelu nie udało mi się ustawić podczas eliminacji, a dopiero na finały, przez co nie wystartowałem w finale A, 2. że nie mogliśmy zostać do końca imprezy, za co przepraszam wszystkich uczestników zawodów (i tak poniedziałek w pracy miałem raczej śpiący

, ale gdybyśmy zostali do końca, mogłoby być jeszcze gorzej...)
dziekuję wszystkim, którzy przyłożyli swojej ręki do oganizacji tych zawodów, na czele z Markiem, choć wiem, że było ich więcej. nie mogę się doczekać kolejnych zawodów!