Witam, osobiście uważam zawody za fajnie zorganizowane. Co prawda zawiodła mi elektronika, ale i tak bardzo mi się podobało, z miłą chęcią przyjechałem (już bez modelu, ale jako wsparcie techniczne) na dzień następny.
Z Plusów:
- ciekawie ułożony tor, trudny, techniczny - super!
- Wysoki, duży wygodny podest
- Super miejsce i ogólnie zorganizowanie kontroli technicznej - dużo miejsca na stole
- Dobre nagłośnienie
- Nawet niezłe sędziowanie, przynajmniej z mojego punktu widzenia.
- Brak większych opóźnień czasowych, jakiś awarii sprzętu itp.
- super ośrodek, ładna toaleta, dobre i w rozsądnych pieniądzach jedzenie
Z minusów
- słabo wytłumaczony dojazd (jak na pierwsze zawody w nowym miejscu przydałoby się lepiej podać informację odnośnie dojazdu, jakaś mapka albo współrzędne GPS
- niesamowicie mało miejsca serwisowego
- brak stołów
-
Rzecz, która najbardziej mnie denerwowała. Jak dla mnie jest to kpina. Żeby na Mistrzostwach Polski, czytano komunikaty przed biegiem po angielsku... Żenada. Rozumiem, są zawodnicy zagraniczni, ale tylko jeden z nich nie zna Polskiego. Poza tym mi na żadnych zawodach za granicą nie czytano komunikatów po Polsku. W Austrii na zawodach (gdzie byli Anglicy, Polacy, Czesi, Włosi, Niemcy no i gospodarze), nie czytano nawet ładnym Niemieckim, tylko austryjackim, ciężkim do zrozumienia nawet przez Niemców. Co nikomu nie sprawiło trudności w startach. Także powtarzam ŻENADA!Podsumowując, zawody uznaję za udane, minusy nie były jakieś strasznie uporczywe, no może oprócz tego miejsca i stołów, ale dało się wytrzymać

Co do sytuacji, z najmłodszym zawodnikiem nie wypowiadam się, nie znam sytuacji dokładnie, ale fakt na miejscu modelarza (X*) czułbym się niefajnie. Może idea słuszna, ale sposób niesympatyczny. (podejrzewam że to przez zamieszanie)
Zapraszam na stronę Tarnowskiego Klubu gdzie znajdują się zdjęcia z zawodów. (odnośnik w aktualnościach)
http://tkms-rc.pl/