wykładzina pierwsza klasa - gorzej z powierzchnią, do której została przyklejona - była nierówna, a na końcu prostej znajdowała się "hopa", katapultująca modele wchodzące na pełnej prędkości w lewy zakręt - problemy z nią mieli, jak widziałem wszyscy, niezależnie od skali. szkoda, że banda była metalowa - gdyby była wyłożona czymś miękkim kilka modeli po kontakcie z nią pewnie nie połamałoby zawieszeń, a rozbijali się wcale nie nowicjusze, tylko doświadczeni zawodnicy, tak więc te wypadki nie były wynikiem braku umiejętności, ale tego niefartownego utrudnienia na torze...
tor bardzo techniczny, ciasny, jak na dywan przystało, po sezonie letnim trzeba było z powrotem przypomnieć sobie jak się skręca

.
duże podziękowania dla organizatorów zawodów na czele z AniąSypowicz, jej mężem - Rafałem oraz Romanem Motawą, który sędziował wraz z nimi te zawody.
kolejna miła sprawa - nagrody dla zawodników z podium - jeździmy co prawda dla przyjemności, jednak na prawdę miło jest dostać jakiś konkretny "fant", a takich nie brakowało, dzięki sponsorom: "RC Pzeglądowi Modelarskiemu" i wydającej je Oficynie Wydawniczej MH a także Proximie - dystrybutorowi Xray`a.
nasza "królewska" klasa E-18 doczekała się promotora i patrona w postaci wymienionego wcześniej "RC Przeglądu Modelarskiego"

dlatego zachęcam posiadających modele w skali 1/18 do przygotowania modeli i wzięcia udziału w kolejnych imprezach. nie bójcie się, jeśli brak wam doświadczenia - my mamy je niewiele większe, ale chętnie się nim dzielimy i ogólnie jest bardzo sympatycznie, a emocje są nie do opisania - coś, czego nie da się doświadczyć jeżdżąc koło domu czy nawet ścigając się amatorsko w gronie znajomych!
w Poznaniu oglądaliśmy również odrodzoną klasę E-12, w której ścigła się czołówka Polskich zadowników - naprawdę było na co popatrzeć i co podziwiać.
ogólnie - gdyby nie pewne niedoskonałości toru, jak również incydent z gaszeniem światła w sobotę po eliminacjach - impreza byłaby świetna, a tak - była tylko dobra
