Witam!
Jakiś czas temu chcąc niedrogo kupić coś w teren zakupiłem model Ansmann Macnum w wersji kit.
Początkowo model jeździł na firebolcie 15t i nie było zadnych problemów. Do czasu az kupiłem bezszczotke
Mianowicie po przejechaniu jakiś 2-3 pakietów model zaczął nagle się dziwnie zachowywać - tzn. silnik sie krecił a auto prawie nie jechało.
Po dogłębnej analizie wykryłem problem - dyfer kulkowy(zebatka na dyfrze się kreciła razem z silnikiem a kulki w srodku dyfra nic sobie z tego nie robiły kręciły się jak chciały i w efekcie model nie jechał

) . Mocne skręcenie dyferencjału było rozwiązaniem ale na 5 min.
Spotkał się ktoś z czymś takim, co robić?
Dodam jeszcze, że sprobowałem za pomocą poxipolu

całkowicie zablokować dyfer i skrecic go na maxa ale nie wiele to dało bo silnik po 3 min parzył a i tak za jakiś czas wszystko się rozblokowało.
Drugi problem jest dużo prostszy

Chodzi o to, że z tylnych amorków wycieka cały olej - i pytanie czy to przez to, że zalewam je olejem silnikowym

czy przez to, że po prostu amorki są do niczego?
Z góry dzięki za pomoc
