Michał Tronowski napisał(a):
Festiwal Modelarstwa napisał(a):
Klasy te nigdy nie będą takie same
Monster a Truggy jest ogromna różnica wynikająca głównie z wysokości zawieszenia. Ilość przełożeń nie ma tu większego znaczenia.
Model wysoko zawieszony na dużych kołach nigdy nie będzie miał szans na torze z Truggy. Poza tym różnica jest również w pojemności zbiornika.
Witam
Jeżeli w klasie Truggy przepisy zezwalałyby na stosowanie dodatkowych przełożeń w postaci (skrzyni biegów),to automatycznie typowy model Truggy,przestaje mieć szanse.Dodatkowy bieg wiecej poprawia w znacznym stopniu dynamikę pojazdu.Wprowadzenie takiego zapisu mocno ujednoliciłoby klasy MT Standart i Truggy.Dla unaocznienia podam przykład:
Jak zakończyłby się wysicig Formuły 1 gdyby Kubica miał do dyspozycji 3 biegi,a Szumacher tylko 1.Odpowiedź chyba jest oczywista,Kubica Mistrzem
Jeśli chodzi o wysokość zawieszenia to większość zawodników raczej radzi sobie z tym problemem i to akurat jest najminiejsza różnica między obydwoma klasami.
Możliwe, że nie napisałem dość jasno, ale moja wypowiedź nie dotyczy klasy Truggy tylko Monster Standard.
Konkretna propozycja dotyczy dopuszczenia do klasy Monster Standard modeli nieposiadających skrzyni biegów. Obecny zapis
„Układ przeniesienia napędu musi mieć, co najmniej dwa stopnie przełożenia między wałem silnika i wałem napędzającym osie kół jezdnych.” stwarza moim zdaniem takie ograniczenie. Jeśli ktoś odnosi się do mojej wypowiedzi proszę o precyzyjne argumenty, dla czego w klasie Monster Standard nie może jeździć model bez skrzyni biegów, który spełnia pozostałe wymogi przepisów.
Możliwe, że się mylę i zapis
dwa stopnie przełożenia nie dotyczy skrzyni biegów wówczas proszę o interpretację tego określenia.
_________________
HPI Polska - Dariusz Flisiak
Zapraszamy na cykl imprez, wyścigów
HPI Challenge i HPI Street Racing