Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest Cz kwi 30, 2026 3:38 am

Teraz jest Cz kwi 30, 2026 3:38 am




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor
PostNapisane: Wt mar 08, 2005 12:30 am 
Offline

Dołączył(a): N lis 30, 2003 2:31 pm
Posty: 452
Lokalizacja: Pabianice
Moi Drodzy !
z uwagi na to ze jestem jeszcze młodym w zasadzie raczkujacym modelarzem prosze was moi koledzy abyscie mi uswiadomili jak to dokladnie jest z tymi banankami , wtyczkami , goldpikami czy nie wiem jak tam jeszcze to nazywacie ....
a chodzi dokladnie o to ze pewien ktos zobaczyl u mnie w modelu silnik na zlaczki podlaczony i akusy oczywiscie tez, robiac przy tam mine taka jak by mial zemdlec i stwierdzil ze ten model nie powinien nawet ruszyc z miejsca ....
czy naprawde mam z tego powodu powazne straty pradu ?
czy to tylko taka moda ktorej trendy przyplywaja razem z paczkami dalekiego wschodu i ze stanow prosto do naszych modelarni , moze macie jakies doswiadczenia w tym temacie i potraficie mi wytlumaczyc czy naprawde lutowanie wszystkiego co sie tylko da przynosi az takie korzysci jakich oczekujemy ? ...

dziekuje


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 08, 2005 2:00 am 
Offline

Dołączył(a): So gru 20, 2003 1:07 pm
Posty: 1121
Lokalizacja: Warszawa
Jeżeli jesteś na zawodach to pewnie masz lutownice pod ręką. Więc po co robić dodatkowe wtyczki skoro można silnik odlutować. Najlepsi z najlepszych oprócz przylutowanego silnika mają także przylutowane akumulatory. Wszystko oczywiście stopem srebra. Każda dodatkowa wtyczka oprócz oporności elektrycznej powoduje dodatkowe zmartwienie. Czy oby dobrze jest wpięta, czy nie jest brudna, zaśniedziała, czy nie powoduje za dużych strat. Kiedyś sam widziałem jak jeden z najlepszych polskich zawodników przegrał wyścig przez to, że zebrał się we wtyczkach typu „banan” piach i opór był tak duży iż silnik nie chciał się kręcić. Podejrzewam, że w miarę wzrostu doświadczenia sam dojdziesz do tego co jest dla Ciebie najlepsze. Wtyczki we wszystkich możliwych miejscach, czy może połączenia lutowane.

Pozdrawiam
Jacek

p.s.
w spalinówkach widzialem jak ludzie lutują serwa do odbiornika (na stałe)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt mar 08, 2005 2:50 pm 
Offline
Raflee
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 19, 2003 9:45 pm
Posty: 3693
Lokalizacja: Z daleka- Mielec Auto: 4 do sprzedania - priv :)
Ja juz sie przekonalem ze jak najbardziej trzyeba odlutowac te bananki i rurki z silnika... przed tarnowem ro napewno zrobie... a jak kupie regulator to akusy tez zaczne lutowac, bo teraz to bylaby czysta glupota, bo nei mam wlacznika w regulaotrze :D

A co do lutowanych serw do odbiornika - to tylko po to, zeby miec wieksze napiecie na serwie :)?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 13, 2005 7:34 pm 
Offline

Dołączył(a): Cz mar 10, 2005 4:04 pm
Posty: 277
Lokalizacja: Tuszyn
Ja po zawodach w Zgierzu , przyludowałem silnik na stłe bez banaków i tak jest lepiej . Ale jak przylutować akku do regla ?? jak potem ładować pakiet :? ??
Pozdrawiam

_________________
MIEJSCE INTELEKTUALNYCH UNIESIEŃ - SIŁOWNIA

Teraz : LIGHTNING Pro R (i silnik LRP28R) z Futabą 3PK :D
Było : X'ray T1 Evo 2 , TL-01 i HPi Savage 25 ,Serpente impulse carbo

Tel. kom 695-606-272
GG: 5752021


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 13, 2005 7:47 pm 
Offline

Dołączył(a): N sty 09, 2005 10:43 pm
Posty: 297
Lokalizacja: Warszawa
jesli mam byc szczery to nie widze powodu dla ktorego trzeba miec wszystko lutowane. Dobre bananki sa na tyle dobre ze nie ma na nich duzych strat. Ja w swoim mikrusie mam wszsytko na banankach (pakiet, regiel, silnik) i nie mam zadnych problemow aby nawiazac walke z czolowka. Dobrze przylutowane bananki nie powinny miec wplywu a bardzo ulatwiaja zycie. Spalisz silnik, wypinasz go, podpinasz drugi w ktorym masz bananki i po problemie. Wyladowales pakiet, odpinasz jeden, podpinasz drugi i po problemie. to na prawde ulatwia zycie a nie zmniejsza szans na nawiaznie walki na torze.

_________________
Marcin Derewiński
GG 2068052
Vice mistrz Polski 2005 na hali w klasie Mikro Open
II Vice mistrz Polski 2005 na asfalcie w klasie Mikro Open
Sprint 2 plus Xray M18MT


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 13, 2005 11:11 pm 
Offline
Raflee
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 19, 2003 9:45 pm
Posty: 3693
Lokalizacja: Z daleka- Mielec Auto: 4 do sprzedania - priv :)
Wiesz... nei ma co sie oszukiwac... w micro nie poczujesz roznicy tak jak w DTM Standart (bo w openie tez jej az tak nie czuc chyba :) ) W DTMie ida wieksze prady niz w micro, a wiec straty sa wieksze... a silniki sa bardzo czule na napiecie. Silnik w micro bierze kolo 6-8A (zalezy jak sie go katuje) a w DTMie 22-24A :) Wiec tym banankom to zwisa i powiewa jak plynie przez nie 6A, bo to nei jest az taki duzy prad... a co innego to 20A :)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N mar 13, 2005 11:31 pm 
Offline

Dołączył(a): So gru 20, 2003 1:07 pm
Posty: 1121
Lokalizacja: Warszawa
Widzieliście kiedyś modele kierowców fabrycznych?
Proponuje się przyjrzeć jak oni mają.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 14, 2005 12:10 am 
Offline

Dołączył(a): Pn wrz 01, 2003 2:01 pm
Posty: 575
Lutowanie w przypadku zawodników o umiejętnościach nam podobnych wydaje mi się sztuką dla sztuki. Jeśli różnica pomiedzy kolejnymi zawodnikami wynosi kilka sekund to żadne lutowanie nie ma na to wpływu. Jeśli chodzi o światową czołówkę to w wynikach niejednokrotnie widać, że zawodnicy pomiędzy poszczegolnymi okrążeniami mają do 0,2 sekundy różnicy, a w pierwszej dziesiątce między pierwszym, a 10 zawodnikiem jest poniżej 5 sekund. Tam zmniejszenie oporu przez lutowanie może mieć wpływ, ale nie oszukujmy się, nie w naszym przypadku. Lutowanie zapewne nie zaszkodzi, ale nie wierzę, żeby na polskich zawodach dały kiedykolwiek komuś polepszenie miejsca.

_________________
Pozdrawiam

Tomek Massalski


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 14, 2005 3:53 am 
Offline

Dołączył(a): N lis 30, 2003 2:31 pm
Posty: 452
Lokalizacja: Pabianice
Tomek Massalski napisał(a):
Lutowanie w przypadku zawodników o umiejętnościach nam podobnych wydaje mi się sztuką dla sztuki. Jeśli różnica pomiedzy kolejnymi zawodnikami wynosi kilka sekund to żadne lutowanie nie ma na to wpływu. Jeśli chodzi o światową czołówkę to w wynikach niejednokrotnie widać, że zawodnicy pomiędzy poszczegolnymi okrążeniami mają do 0,2 sekundy różnicy, a w pierwszej dziesiątce między pierwszym, a 10 zawodnikiem jest poniżej 5 sekund. Tam zmniejszenie oporu przez lutowanie może mieć wpływ, ale nie oszukujmy się, nie w naszym przypadku. Lutowanie zapewne nie zaszkodzi, ale nie wierzę, żeby na polskich zawodach dały kiedykolwiek komuś polepszenie miejsca.


Drodzy koledzy ......
wydaje mi sie ze u nas tez bardzo czesto dochodzi do sytuacji gdzie w gre wchodza ułamki sekund.
Miałem dwie takie sytuacje teraz na zawodach w Zgierzu gdzie w drugim finale przegrałem trzecia pozycje ( nie pamietam z kim ale byl to Tarnowiak i chyba Słomka Jonasz ) o sekunde z groszem a ostatni final wygralem co prawda ale tuz za mna byl Tomek Krolak ktoremu odjechalem tylko 0.18 sek :) .... mysle ze powyzsze wypowiedzi dopelnily swego i w Tarnowie bede walczyl juz z pelnym lutowaniem akusow i silnika .
Koniec obijania miedzy wyscigami a moja lutownice czeka ciezka praca

Dziekuje wszystkim za wypowiedzi i pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 14, 2005 8:57 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz gru 25, 2003 11:13 pm
Posty: 949
Lokalizacja: Murowana Goślina - Wielkopolska
Używam profesjonalnych wtyczek bananowych firmy GM i nigdy nie miałem problemów myślę, że Tomek ma dużo racji w tym co napisał równie dobrze różnica w twoich wynikach Arkadiuszu może wynikać z tego że miałeś w innym miejscu zamontowaną pchełkę mam na myśli ten drugi bieg.

_________________
HWD


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 14, 2005 12:54 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N sty 02, 2005 5:37 pm
Posty: 375
Michał Karpiński napisał(a):
Używam profesjonalnych wtyczek bananowych firmy GM i nigdy nie miałem problemów myślę, że Tomek ma dużo racji w tym co napisał równie dobrze różnica w twoich wynikach Arkadiuszu może wynikać z tego że miałeś w innym miejscu zamontowaną pchełkę mam na myśli ten drugi bieg.


dokładnie tak - albo, z tego, że za grubo pomalowana jest buda :wink: ....

w mikro stosujemy mikro-złączki, w dużych modelach można stosować duże złączki i problem większych prądów rozwiązany

wydaje mi się, że większy zysk można uzyskac stosując regulator o mniejszej oporności niż na rodzaju stosowanych połączeń....

jest to sprawa indywidualna każdego zawodnika czy opłaca mu się tracić tę niewątpliwą wygodę, jaką dają złączki na rzecz tej setnej, czy tysięcznej części sekundy na okrążeniu (którą n/b można nadrobić w inny sposób - np. jadąc lepszym torem) - na pewno na jakimś tam poziomie profesjonalizmu, gdzie wszyscy potrafią równie dobrze prowadzić model, gdzie wszyscy mają równie dobre silniki, regle, podwozia, aparatury itd. poszukuje się czegokolwiek, co jest w stanie dać, choćby teroretyczną/psychologiczną przewagę - lutowanie jest właśnie przejawem takich "czarów-marów" :-).

ps. robił ktoś z Was porównanie oporności np. 20 cm przewodu zlutowanego (najlepiej w 2 czy 4 miejscach - chodzi o zwielokrotnienie efektu) z podobnym odcinkiem przewodu połączonego porządnymi złączkami? ciekaw jestem jakie byłyby wyniki....


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 14, 2005 1:05 pm 
Offline

Dołączył(a): N lis 30, 2003 2:31 pm
Posty: 452
Lokalizacja: Pabianice
no nic chłopaki .....
zawody ktore odbeda sie teraz w tarnowie posluza jako tor testowy i bede uwaznie przygladal sie tej sprawie ....
potestujemy i zobaczymy , dokladnie opisze to co zauwazylem i czy moim zdaniem jest warto godzic sie na ta niewygode czy nie .


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 14, 2005 4:57 pm 
Offline

Dołączył(a): N lis 30, 2003 2:31 pm
Posty: 452
Lokalizacja: Pabianice
Michał Karpiński napisał(a):
Używam profesjonalnych wtyczek bananowych firmy GM i nigdy nie miałem problemów myślę, że Tomek ma dużo racji w tym co napisał równie dobrze różnica w twoich wynikach Arkadiuszu może wynikać z tego że miałeś w innym miejscu zamontowaną pchełkę mam na myśli ten drugi bieg.


Pchelke to mialem zamontowna w " innym miejscu " w pierwszym biegu :) ... jesli o to chodzi


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 14, 2005 5:23 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt wrz 30, 2003 7:25 pm
Posty: 810
Lokalizacja: Jelcz-Laskowice
Wszystko jest cacy. Tylko powiedzcie dlaczego kupuje sie (przynajmniej zawodowcy) regulatory o jak najmniejszej rezystancji wewnętrznej? Jezeli wierzyć pewnemu prawu, to I = U : R, czyli im mniejsza rezystancja tym większy prąd, który regulator może dać na silnik. Dzisiejsze regulatory posiadaja rezystancje coś około 0.0003 Ohma, a więc zero zero nic. Należy pamiętać, iz montując w modelu bananki, rurki i inne tego typu bajery, które usprawniają wyciąganie akumulatorów i wyciąganie motorka zwiększamy ten opór, a przecież nie po to kupuje sie tak drogie regulatory, by stracić ich parametry (rezystancję) na złączkach.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn mar 14, 2005 6:55 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt gru 02, 2003 6:19 pm
Posty: 878
Lokalizacja: 100LICA,
Dawid Głowacki napisał(a):
... Należy pamiętać, iz montując w modelu bananki, rurki i inne tego typu bajery, które usprawniają wyciąganie akumulatorów i wyciąganie motorka zwiększamy ten opór...


pytanie brzmi: o ile? czy nie są to znów jakieś dziesiąte miejsca po przecinku i czy utrudnienie jakim niewątpliwie jest rezygnacja ze złączek na rzecz lutów znajduje swoje odzwierciedlenie w korzyściach uzyskiwanych podczas wyścigów?

jeśli ktoś dysponuje danymi liczbowymi to chętnie bym się z nimi zapoznał - może rzeczywiście sporo się w ten sposób zyskuje i może też bym się przekonał do tego typu łączeń (przynajmniej silnik z reglem można byłoby spiąć na stałe...)

przykładowe rezystancje regulatorów GM z serii SX:

SX3 - 0,0013 Ohma,
SX6 - 0,0004 Ohma,
SX12 - 0,00025 Ohma,

_________________
"życia nie mierzy się liczbą wykonanych oddechów. miarą życia są chwile, kiedy oddech wstrzymujemy"


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 17 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Teraz jest Cz kwi 30, 2026 3:38 am


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL