VlodY napisał(a):
Nie wiem kto ci powiedział żebyś wypalał 5 zbiorników na luzie ale dobra nie wnikam w to. Moja rada, wyregluj i jeździj tym modelem bo on pewnie ma już dość klekotania na marne, szkoda paliwa. Silnik docierasz w 5 zbiorników a nie że 5 zbiorników na luzie.....
Ja. Nie chcę być nieskromny, ale nie sądzę, żebyś wiedział lepiej od ludzi, którzy na tych silnikach zjedli zęby i poprzez docieranie kilkunastu sztuk doszliśmy do najlepszej metody.
Ale róbcie jak chcecie. Dodam też, że każda 4,6 chodzi najlepiej w okolicach 130-140*. Mulenie jej na 115* czasami mija się z celem. Silnik nie jedzie, w dupę dostaje korba i wał. Po 8L zajrzyj do tylnego łożyska. Jak zacznie z silnika dobiegać szum, wymień je.
Na filmie wszystko ok. Silnik ma moc z dołu, nie wiem jak z górą bo go nie rozpędzałeś. Przy 8 zbiorniku nie bój się wciskać mu już do końca. Teraz ma wyższą temperaturę, bo większość tych silników blokuje się w górnym położeniu tłoka. Większe tarcie - większa temperatura.
Silnik będzie dotarty w pełni, jak przy wykręconej świecy będziesz mógł przekręcić kołem zamachowym. U mnie trwa to średnio od 6 do 8L. Po 10 baku reguluj już pod jazdę. Teraz nie przekraczaj tych 120*, jak się utrze do końca będziesz mógł go skręcić do 130-135*, one tak lubią. Przy regulacji pod jazdę wymień sobie świecę. Silniki 4,6SH nie mają iglicy od średnich obrotów. Silnik dymi, więc ma smarowanie. Możesz mu dla pewności odkręcić trochę więcej niż 1/8 obrotu paliwa (HSN).
Zrobisz jak chcesz.