Witam!
czytam forum to od kilku dni i cały czas mam mętlik w głowie (ale widzę że większość pytających go ma

)
kilka razy jeździłem kumpla Savage, miło się śmiga, no ale jak czytam forum, to widzę że za bardzo w zawodach takim nie wystartuję (czy jednak się mylę i są jakieś częste zawody gdzie savagem mógłbym startować?),
dlatego patrzę w stronę truggy (jako bardziej uniwersalnego od buggy, który poza torem też jakoś sobie poradzi)
regulację silnika i inne duperele już poznałem na tym savage, skręcanie śrubek i majsterkowanie też mi nie obce.
szukam modelu truggy, w sensownej cenie (1-1k5 pln starczy?), który pozwoliłby mi nacieszyć się na torze, pozwoliłby wystartować w zawodach (model nie musi być 'wypasiony' jako że nie zamierzam walczyć o pierwsze miejsca

)
ale dobrze by było, gdyby po wymianie części (gdy się org. zużyją), mógłby już konkurować z topowymi maszynami (gdybym po kilku miesiącach stwierdził, że zawody bardzo polubiłem

)
no i przy okazji żeby nie było problemów z częściami i żeby części były dobrej jakości (nie psuły się zbyt często

)
gdybym już chciał startować, to jaką klasę polecacie? (IC-8 truggy) z silnikami .21 czy .28 (chyba taki podział jest?)
warto brać wersję RTR? czy lepiej kit i np. jakąś bardziej pro aparaturę (HK 2.4GHz -150pln, sanwa mx-3 2.4GHz -400pln), własne serwa, własny silnik?
(o tym że często trzeba zmienić serwo skrętu na mocniejsze, dokupić grzałki, roto, świece, paliwo, dotrzeć itp, to wiem)