matizz napisał(a):
Nie ma sensu kupować modeli tego typu . Modele opierają się na chińskich konstrukcjach nie przystosowanych nawet do najsłabszych bezszczotek . O wiele lepiej jest kupić model typu E-revo , E-maxx i podobne modele . Jeśli takie modele Cię nie satysfakcjonują możesz kupić podwozie fajnego modelu i do tego zestaw BL , sensowne pakiety , ładowarkę itp. Naprawde nie inwestuj w takie modele . Jeśli interesuje Cię złożenie taiego modelu , napisz do mnie na priva . Postaram się pomóc [Nie wepchnąć to co mam] .
Pozdrawiam
U mnie właśnie tak było - najpierw e-maxx szczotkowy(żeby się nauczyć jeździć) a teraz wrzucam DO TEGO SAMEGO podwozia zestaw z Mambą - rozwiązanie ekonomiczne bo nie tracę na odsprzedaży modelu. Sprawdz na allegro ile kosztują chińskie używki w stosunku do nowych modeli.
E-maxxa mogę polecić z czystym sumieniem. Przez rok nauczył mnie jeździć przy minimalnych stratach - 2 wahacze i bulkhead całkiem mocnej jazdy na lipo 4s (kolejna zaleta traxxa - świetny regiel który wytrzymuje lipo 4s, czyli chcesz mocy to nie wymieniasz połowy modelu a jedynie zmieniasz zasilanie z nimh na lipo)
Co do konstrukcji modeli - obejrzyj zdjęcia podwozia modeli Torch i Traxxów/hpi, porównaj masywność
konstrukcji

Silniki elektryczne się dociera, bezszczotki też (popytajcie elektryków) - fachowo specjalnym urządzeniem. Jeśli go nie masz pozostaje jedynie jazda - polecam skręcić trymer gazu praktycznie maksymalnie i poświęcić te 30min na 'czołganie' się modelem żeby potem korzystać z maksymalnej mocy silnika
