Kupując bezszczotkę:
-Masz spokój na parę sezonów i nie wymieniasz nic w silniku
-Oszczędzasz na: silniku, pakietach (mniejsze prądy i mniejsze zużycie), modelu (w mojej TA-05 szczotka 9x2 na Ni-Mh rozwalała dyfry równo, a MM 7700 na LI-PO nie. Wynika to z tego, że szczotki wytwarzają duży moment obrotowy i nie można go zbić przełożeniem bo ugotuje się silnik, a w bezszczotce mimo że jest większy moment zbijasz niższym przełożeniem i model wytrzymuje naprężenia oraz na tej samej mocy można osiągnąć dużo większą Vmax)
-Dłuższy czas jazdy nawet o 30-35% przy silniku BL o tej samej mocy
-Nie poparzysz się biorąc model po jeździe
-Dzisiaj już bardzo dobry zestaw bezszczotkowy można kupić nowy za 550-600 zł, co nie jest wcale dużą kwotą biorąc pod uwagę, że w czasie jego użytkowania zajeździsz co najmniej 5 silników szczotkowych jak nie więcej
-Po pewnym czasie zestaw bezszczotkowy możesz sprzedać ze stosunkowo małą stratą, a za rok po prostu już nikt zestawu szczotkowego nie kupi ( chyba, że pod zawody z prehistorycznymi przepisami

)
Po prostu nie kombinuj i kupuj bezszczotkę i dołącz do grona osób zadowolonych z jazdy a nie z ciągłego toczenia komutatora i wymiany szczotek
Pozdrawiam Karol