Marek Kusiakiewicz napisał(a):
Jak to jest? Są jakieś wytyczne czy każdy sobie? Jest jakaś władza czy jej nie ma?
Pewnie, że jest władza - silniejszy bierze wszystko

... górna granica to 50,00 zł, tak ustalili Panowie z LOK'u przy "zielonym stoliku", w szczegółach ustala to organizator. Opłata za pchełkę idzie na pewno do czyjejś kieszeni, myślę, że i tak nikt nie przyzna do czyjej

...a i tak w samochodach nie dochodzi jeszcze do takich sytuacji jak w łódkach, tam np. podział jest niemalże "rasowy", tj. Polacy płacą 25,00 zł, a Niemcy startujący na tych samych zawodach "tylko" 15 Euro (zawody we Wrocławiu w dn. 07-09.05.2010 - sic!) - to chyba jakaś forma zwrotu kontrybucji wojennej
