|
No trochę to za pięć dwunasta....Czy wielu niezdecydowanych nie zmieniło zdania.Już można wyciągnąć wnioski,że środowisko lubelskie rozpadło się na dwie frakcje... Nawiasem ,to zastanawiające jest to ,jak wynika z notatki,że Panowie Melion i Jarząbek dawno wiedzieli,że coś jest nie tak ale przez ostatnie lata doili ministerialną krowę,nie starając się podjąć dialog z modelarzami.Wniosek nasuwa się jeden,czy tymi hamulcowymi nie byli dwaj Panowie M. i B.z pomocą Pana O.,skutecznie zapobiegając jakiemukolwiek "otwarciu" na ludzi,tworząc swoistą obstrukcję. Wszak to oni byli buforem łączącym "górę" z "dołem". Trzeba mocno zadbać aby w przyszłych strukturach ta sytuacja się nie powtórzyła...
_________________ O organizatorach PMMS RC IPN nie ma nic do powiedzenia...
|