Jacek Ochociński napisał(a):
Wielki sukces naszego reprezentanta na dorocznym spotkaniu Efra - mamy na MŚ w klasach elektrycznych buggy po 2 (DWA!!) miejsca, i ZERO miejsc na ME w klasie IC-8T
OGROMNE GRATULACJE - w tak konkurencyjnych klasach, jakimi są ET-2WD i ET-4WD mamy wreszcie swoich przedstawicieli.
Zdecydowanie niepotrzebne byłoby startowanie w IC-8T - to nie jest klasa w naszym kraju tak popularna, jak elektryczne klasy buggy 1:10, w których udało się wreszcie - dzięki importowi chińszczyzny hobao uzyskać wymagane 5 osób do rozegrania finału.
Jeszcze raz HIP HIP HURA!
Szczegóły - jak zwykle - na
www.efra.seTo musi byc zasluga Piotrka Blazuckiego ktory zapewne nie od dzis jezdzi i skutecznie startuje w klasach elektrycznych. Zamiast sie cieszyc z tego sukcesu to jak zwykle piasek w oczy. Polak potrafi

Jestem przekonany ze na arenie zawodowej bardziej znane jest nazwisko Blazucki w klasie elektrycznej niz Pan Ochocinski w klasie spalinowej. Jak naz widza tak nas pisza, w IC8T najwyrazniej nas nie widza, skoro przydzielili tam niezbyt wysoka liczbe (zero)

PS. Zgadzam sie z tym ze nasze przepisy klas elektrycznych sa obecnie niejasne , dotyczy to rankingu i silnikow. Ale juz sie do tego przyzwyczailem, co nie znaczy ze mi sie to podoba

Moze to jest jeden z powodow dla ktorych buggy elektryczne tak podupadly. Ilez mozna sie prosic, a pozniej zaplaca za wszystko i tak organizatorzy jak im przyjedzie 3 zawodnikow na krzyz.
Sam mam nie lada dylemat czym startowac na asfalcie w lecie, i co z tego ze bardzo bym chcial skoro na 540 nie mam przelozenia, spec to porazka na 1 silniku, a open za wysokie progi. Zle jest, a zanosi sie na koniec z zawodami asfaltowymi w przypadku 5 celek (nie dam sie robic w bambuko przez paru kolesi z efry ktorzy chca nabic kase), pozostaje nikla nadzieja ze dzieki inicjatywie P.Blazuckiego i A.Karpinskigo ta krzywda nie dotknie modeli terenowych i bedzie mozna na zawody pojezdzic w lecie.
... bez sensu