Temat dla tych, co mają problem z zerwanym gwintem od świecy. Może komuś się przyda
Jakiś czas temu spotkała mnie ta niespodzianka w moim trophy'ku. Dzisiaj rozebrałem silnik, okazało się że w głowicy dzięki podkładce pod świecą zostały jeszcze prawie dwa rzędy gwintu. Oczyściłem świecę z pozostałości po gwincie i delikatnie wkręciłem ją w głowicę. Świeca trzymała się tak, że nie mogłem jej wyciągnąć ręką więc pomyślałem że jest nadzieja. Wyczyściłem wszystko w ekstrakcyjnej, znalazłem czerwony silikon i nasmarowałem nim jakieś 3/4 gwintu świecy po czym wkręciłem ją z czuciem w głowicę. Po ok 4h ( chociaż według instrukcji ma schnąć dobę) złożyłem silnik i na podwórko. Po paru szarpnięciach trophy zagadał aż miło. Spokojnie na kołku tak do ok. 70 stopni i na koła. Wypaliłem cały bak, temperatura cały czas w normie i wokół świecy sucho więc wygląda że jest ok

Może starczy jeszcze na parę baków wokół domu.