1. Model - T2R jest to kopia T2, ale z użyciem nowoczesnych kompozytów w paru miejscach zamiast stali Hudego i aluminium (dyfry - oba kulkowe),
zamiast płyty górnej i dolnej z włókien węglowych - malowany na czarno laminat - wszystko po to, żeby cena była niższa, niż T2.
Sam T2 jest sporym krokiem naprzód w stosunku do T1 - przede wszystkim zastosowano opatentowaną przez Hudego konstrukcję "Multiflex", dzięki której w jednej chwili można zmienić sztywność podwozia za pomocą wykręcenia lub wkręcenia śrub mosujących płyty - coś, czego w poprzednich modelach nie było. Zastosowano też inne - mniejsze niż w poprzednich modelach łożyska na kołach, wszystko w celu zmniejszenia oporów toczenia.
2. Cena - model T2R dla zawodników - czyli większości z Was biorących udział w tej dyskusji - kosztuje NETTO (bez niezbędnego Vatu) w przeliczeniu ok. 215 dolarów, i jest dostępny w Polsce, od ręki, z gwarancją i wysyłką ubezpieczoną przesyłką kurierską za 25 zł - niestety, dzięki podatkom, które płacimy, trzeba wydać na niego 813 zł.
Cały czas powtarzam, że jeśli ktokolwiek z Was ma możliwość kupienia modelu taniej, niech z tej możliwości korzysta, bo ja nie jestem w stanie zmienić podatków w Polsce
3. Pierwsza partia T2R jest już sprzedana - następne powinny się pojawić za mniej więcej 2-3 tygodnie (na razie - jak wszystkie nowości Xraya - popyt przewyższa podaż).