Witam.
Jestem ( po tym poscie to pewnie juz bede mogl pisac, ze bylem

) jednym z dystrybutorow HPI PL. Wspolpracuje z nimi juz od ponad roku. Jednak nie jest to latwa wspolpraca... a jak ona mniej wiecej wyglada to chetnie wam tutaj opisze. Tak bede wylewal swoje zale wiec jesli nie masz ochoty nie czytaj dalej. Jesli jednak ciekawi Cie jak to wyglada od strony dystrybutora (bo napewno nie partnera - tak napewno mnie nie traktowano) to zapraszam do dalszej lektury.
Na tym forum wiele juz pisano o "wspanialym" serwisie HPI... moze bede sie powtarzal ale sam tez cos moge do tego dorzucic.
Chcialbym jednak cos zaznaczyc. Prosze moich slow nie odbierac jako atak na firme HPI Racing ( kazdy ma swoje zdanie o modelach) ja jednka nie chce tutaj pisac o produktach a o ludziach, ktorzy na nieszczescie dla HPI Racing w Polsce zajmuja sie dystrybucja.
OK. Dosyc tego wstepu... czas na konkrety.
Przyklad z dzisiejszego dnia. (czwartek 6 maja 2010)
Zamowilem dla swojego klienta model i paliwo 5l. 25% oraz paliwo 1l. 16% dla innego klienta. Dostaje paczke a tu niespodzianka paliwa 5l. nie ma (nikt do jasnej cholery nie raczyl zadzwonic - zamowiloby sie inne - na czym ten klient ma jezdzic jak juz dostanie swoj upragniony i wyczekany model? Na wodzie? ) ale to jeszcze nic.. paliwo 1l. na nieszczescie bylo... dlaczego na nieszczescie? Juz sie pewnie domyslacie.. tak tak.. komus sie nie chcialo jakkolwiek tego zabezpieczyc i butelka uszkodzila sie o spinke modelu podczas transportu i pol litra paliwka na modelu sie znalazlo.. pomijam fakt ze smierdzi to nieziemsko.. (jak taki model dalej sprzedac?) to paliwo zareagowalo z farba na felgach i zamiast black chrom sa plamy white plastik!

Mysle sobie.. spoko.. zadzwonie do HPI napewno cos chlopaki zaproponuja. Tak jak pomyslalem, tak tez zrobilem.. po drodze jeszce kilka fotek pstryknolem zeby nie bylo ze sobie to zmyslilem. Sprawe opisalem, fotki zalaczylem i maila wyslalem.. na co w odp. uslyszalem, ze mam reklamacje zlozyc do GLS bo to uszkodzenie mechaniczne a nie wina HPI. No to sie we mnie zagotowalo.. jaka BZDURA! Tak panie Dariuszu BZDURA! Mam isc do GLS i powiedziec, ze uszkodzili paczke przez co paliwo sie na model wylalo? Odesla mnie w diably i wysmieja jesli nie zacytuja paragrafow z regulaminu w ktorych jest mowa o tym, ze nie wolno przesylac paliwa.
Tym jednym mailem sprawa wg. nich zostala zaltwiona. Najwazniejsze ze oni maja kase a Ty sie czlowieku martw co zrobic z tym modelem ( wartosc 1300zl.!) i z 1l. paliwa w plecy. Wg. nich sprawa jest zalatwiona. Wg. mnie nie tak powinno to byc zalatwion i mysle ze nie tylko wg. mnie. Pozatym nie jest to pierwsza taka akcja ale o innych napisze jak sie watek troche rozwinie i bedziecie chcieli posluchac

Dlaczego to opisuje na forum? Hmm.. mam nadzieje ze Pan Flisiak to przeczyta i sie jakos ustosunkuje do tego na forum publicznym gdzie "inni patrza" i czytaja bo ja juz nie wiem jak wlaczyc z takim olewactwem badz co badz swoich dobrych klientow. Moge tylko przestrzegac przed zakupami w tym miejscu.
Zaznacze jeszcze raz. Nie mam zadnych zastrzezen do produktow HPI. Kazdy jezdzi tym czym lubi. Sa zwolennicy i przeciwnicy tej marki - szanuje wszystkich.
Jesli i wy mieliscie jakies "mile" przygody z HPI PL to piszcie... chetnie poslucham i utwierdze sie w przekonaniu, ze podejmujac rok temu wspolprace z ta firma zrobilem duzy blad.
Pozdrawiam,
Łukasz