Festiwal Modelarstwa napisał(a):
Nie mam nic ani do marki Tamiya ani to Nika czy Pana. Wręcz przeciwnie. Nie zmienia to faktu, że jesteście w niezrozumiały dla mnie sposób preferowani i nie mogę o tym nie mówić.
Jesteśmy preferowani ponieważ przez wiele lat współpracujemy między sobą.
Niko ma dobry kontakt z LOK.
Ja jestem jednym z założycieli PKMS, byłem w gronie kilkunastu osób które zakładały ten klub.
Krzysiek Mamcarz od wielu, wielu lat propaguje modelarstwo.
Mógłbym wiele na ten temat pisać. Generalnie Naszym celem jest dogadać się a nie toczyć wojnę.
Dla przykładu rozmowy z LOK prowadzi Niko ponieważ mnie krew zalewa jak słyszę pomysły pracowników tej instytucji.
Festiwal Modelarstwa napisał(a):
Napisz mi drogi Jacku gdzie na świecie w mistrzostwach kraju (pomijam Tamiya Cup które sa zawodami formowymi) jest klasa Top Stock. Pokaż mi jakiekolwiek międzynarodowe lub krajowe przepisy dopuszczają do takiej sytuacji że jeździ w klasie 1 marka modeli.
Trak jest tylko u nas i jest to ewidentne utrzymywanie klasy dla jednego producenta i niezależnie czy to dotyczy Tamiya czy jakiejkolwiek innej marki będę przeciwny takiej sytuacji. Jest to wbrew roli jaką powinien pełnić LOK.
Patrząc tymi kategoriami klasy:
540 – powinno nie być, dopuszczone są tylko wybrane modele silników i nie są to silniki rekomendowane przez EFRA, IFMAR
DTM Standard – dawno, dawno temu jak opracowywaliśmy przepisy do tej klasy podaliśmy, że dopuszczone są tylko silniki rekomendowane przez federacje ROAR`97 . 27 zwoi, 24 stopnie. Także ta klasa nie jest klasą rekomendowaną przez EFRA i IFMAR. Powinna być usunięta
DTM OPEN – idąc dalej moim tokiem rozumowania powinna tylko pozostać klasa OPEN ponieważ tylko ona spełnia wymogi EFRA i IFMAR. Wszystko co jest dozwolone i niedozwolone jest na bieżąco aktualizowane zgodnie z handbook EFRA.
Festiwal Modelarstwa napisał(a):
Nigdy nie proponowałem takich rozwiązań i nigdy nie mam zamiaru doprowadzić do sytuacji, jaka jest w TS. Natomiast uważam, że zrównanie szanse dla zawodników różnych marek podwozi to podstawa i powinna dotyczyć wszystkich klas.
Zrównanie szans jest w klasach
DTM OPEN
DTM STANDARD
540
Festiwal Modelarstwa napisał(a):
Nie mam nic przeciwko klasie, ale jestem przeciwny, aby w obecnej postaci funkcjonowała w MP jako klasa jednego producenta.
Nie stoi nic na przeszkodzie aby były klasy innych producentów.
Mistrz Polski TS dla mnie jest traktowany jako Mistrz Polski Tamiya TS, a takie coś jako oficjalny importer na Polskę możemy nadawać.
Nie jest to Mistrz Polski DTM.
Festiwal Modelarstwa napisał(a):
Sory ale tu przesadziłeś.
Moje wypowiedzi na temat klasy TS i 540 nie mają nic wspólnego z wrogością czy chęcią wywierania nacisków na Was. Od roku nie zmieniłem zdania, w tej kwestii i nie zmienię do póki ktoś mnie nie przekona.
Poproszę Pan Jacka Żuka o przedstawienie rzeczowych argumentów i odpowiedzi na moje pytania zadane powyżej. Z pewnością wezmę je pod uwagę. Jak nikt nic konkretnego nie mówi albo używa takich nacisków jak Pan powyżej?
To nie jest metoda !!!.
A jeśli ty Jacku lub Niko macie zamiar generować kolejne takie układy, jakie funkcjonują w TS dla innych waszych modeli to również nie licz na moje poparcie i nie groź mi w ten sposób, bo nikt na tym nie zyska.
Na koniec spokojnie proszę – jeśli chcesz ze na dyskutować to używaj argumentów bo tylko wówczas będziesz partnerem do dyskusji i nie psuj pochopnie właściwego kierunku który obraliśmy.
Pamiętaj ze nie ja czy Ty jesteśmy sprawcami tego konfliktu tylko nasi radośni sędziowie od przepisów i nie dajmy wpuszczać się w maliny i wrogość przeciwko sobie. Zachowaj rozsądek.
Mamy zamiar generować kolejne imprezy modelarskie przy współpracy LOK, PKMS, Defena i innych chętnych.
Możemy sobie podyskutować, na pewno mam większe doświadczenie i wiedze od Pana.
Ja problemów co do klasy TS nie widzę. Co do klasy 540 wczoraj przekazałem Panu Jankowi swoją sugestie, aby dopuścić wszystkie silniki blaszane i wszystkie marki modeli.
To czy ktoś w tej klasie wygra czy nie, nie będzie dotyczyło podwozia tylko silnika i opon jakie zostaną założone.
Zupełnie nie rozumiem Pańskiego podejścia do interesu. Przemoc rodzi przemoc. Skoro się atakuje LOK i PKMS nie można się spodziewać, że obie organizacje przyjdą prosić aby HPI zorganizowało dla nich zawody. W przypadku PKMS wiele rozmów z Anią i Rafałem prowadzę osobiście. Są moimi rówieśnikami, na początku lat 90 razem zaczynaliśmy zabawę. Roman Motawa jest moim sąsiadem i jest zaprzyjaźnionym modelarzem modelarni której jestem instruktorem.
Rozmowy z LOK jak już mówiłem prowadzi Niko. Ja jestem zbyt nerwowy, i chyba za młody w stosunku do poglądów jakie są przedstawiane przez pracowników. Ponieważ pracuje w firmach które są nowocześnie zarządzane mój pogląd na LOK i styl w jakim LOK chce prowadzić działalność jest bardzo krytyczny.
Do ekpiy sędziowskiej generalnie problemów nie mam.
Zgłaszam jedynie uwagi do stylu kierowania jaki proponuje Nam LOK.
Zmiany terminów imprez, zmiany miejsc organizacji, zmiany organizatorów, bałagan z zakupem AMB, brak wykfalifikowanej kadry sędziowskiej to przykłady skandalicznego traktowania modelarzy przez LOK. Za to ktoś powinien być pociągnięty do odpowiedzialności.
Dziękuje za uwage
Jacek Żurek