jeszcze raz chcialem wrócic do tematu podgrzewania swiecy zarowej, bo nie otrzymalem zadnej konkretnej odpowiedzi. chodzi o sens stosowania w modelach samochodow stalego urzadzenia do podgrzewania swiecy np:
http://www.piotrp.de/MIX/glow.htm
juz wiem ze jest to czesto stosowane w modelach latajacych.
tego typu urzadenie, ale czy ktos stosowal to do samochodów?
wychodze z zalozenia ze i tak musze kupic jakis żarnik z bateria , ladowarka co bedzie kosztowac okolo 80 zł.
za cene wlasciwie taka sama czyli 100 zł mam klopot z podgrzewaniem z glowy bo zajmuje sie tym juz elektronika. czy dobrze kombinuje?