Powiem ci tak:
Tl-ką możeś śmigac rally, startowac w owych zawodach też, ale:
- jeżeli nie lubisz czyścić modelu w sposób taki że zdrapujesz spod akumulatora zaschnięte błoto przerz 30 min to pozbieraj lepiej na tb

(znaczy że w tl-ce to p ostrżejszych jazdach znajdziesz wszystko po czym jeździłeś).
- za dobrych wyników w zawodach nie będziesz miał, wyważenie jest troszke kiepowe ale pozatym ma duża wagę i dosyć duże opory a przedewszystkim mało pżełożeń.
- przygotuj się na troszke kasy wsadzonej w tuning modelu, ktora się zwróci w małym procecie.
- moim zdaniem to jest dobre w tl-ce że servis przynajmijej jest prawie darmowy.
- aaa i musisz zrobić troszke osłon bo jak "świerzym" wylecisz na szyter to silnik pochartasz a jak masz duże umiejętności to go nawet wyrwiesz, i jak masz cenny pakiet to możesz podziurawic termokurczkę, przez dziurki woda wleci i zwarcie, albo i nawet celki dajel pokaleczyć kamyczkiami.
To moja opinia co do startów tl-ką w zawodach rally/jeździe po szutrze, sam ma tl-kę offroad i śmigałem nia po skoszonej, mokrej trawie więc wiem cos o zdrapywaniu błota spod mocowania akkusa (w moim przypadku to była trawa) a akkus mimo iż nie jeździłem p szutrze to wyglada troszke atastrofalnie - wszystko przez kiepowe jego mocowanie :]