|
No wlasnie, jak wypadaja te modele w porownaniu? (dla laikow powiem ze chodzi o klase et-10 4wd)
Ja nie mam praktycznego doswiadczenia z zawodow, wiem ze conajmniej raz XXX4 zdobyl MP. Wiem tez, ze doswiadczeni zawodnicy, majacy na koncie duze sukcesy, odradzaja Tamiye (a nawet Kyosho) na rzecz Traxasa, Asso, lub Team Losi, twierdzac, ze modele w/w firm sa bez wiekszych szans.
Poniewaz w tym roku nie zdaze juz pojezdzic w zawodach, musze zadowolic sie porownaniem "na oko" w oparciu o dokumentacje techniczna.
Co tu duzo gadac, juz na pierwszy rzut oka XXX4 budzi respekt. Trudno oprzec sie wrazeniu ze model zostal zaprojektowany pod katem wygrywania w zawodach, a nie masowki. Firma podaje, ze w tej klasie parametrami przewyzsza kazdy inny model na swiecie.
TA02B wyglada blado, wprawdzie solidnie i masywnie ale od razu widac ze projektowany do powszechnego uzytku, wlasciwie jest to wariant rozwojowy starego podwozia DF01, w standardowej konfiguracji to zabawka.
Z miejsca widac ronice w konstrukcji. W XXX4 najwyrazniej polozono nacisk na ograniczenie masy. Model to praktycznie listwa z wystajacymi wachaczami a w srodku cienka plyta na na ktorej dokladnie i skrupulatnie przewidziano miejsce na silnik i ogniwa. Takie rozmieszczenie silnika moze dac lepszy srodek ciezkosci. W TA02B silnik jest bardziej z tylu, a samo podwizie to wanna masywna z materialu ABS z miejscem na pakiet. Nawet nie ma porownania. Wachacze sa masywne, i nie do zdarcia, w przeciwienstwie do delikatnych i lekkich w XXX4. Przedni zderzak tylko symboliczny w Team Losi, Tamiya ma 4 razy wiekszy.
Jesli chodzi wiec o mase - na pewno XXX4 jest znacznie lzejszy, tym bardziej ze do napedzania obu osi uzyto paskow, a przekladnie tylna i przednia sa waskie. W TA02B jest stalowy wal napedowy, poza tym podobnie jak w XXX4 sa z przodu i z tylu znacznie wieksze przekladnie.
Nie wiem jakie korzysci oprocz mniejszej masy daje pasek , moze ktos bedzie madrzejszy i napisze.
Predkosc max - zalezy najbardziej od przelozenia i kol, oporow. Silnik pomijam, XXX4 dostarczany jest bez silnika, a Mabuchi z TA02B to tylko po to chyba aby sie do przekladni kurz nie dostal w transporcie ; ))
TA02B ma duze opory, miesci w sobie az 22 panewki, po wymianie ich na lozyska widac znaczna poprawe, ale to moze byc stanowczo za malo na XXX4, w tym wzgledzie nie mam danych.
Kola, w XXX4 widac od razu profesjonalne krazki z przodu nieco wezsze z drobnoziarnistymi oponami, marzenie. TA02B odstaje okrutnie, w zestawie sa 4 szerokie kola z mala srednica 7,5cm a opony spike, raczej zabawkowe, na pewno na tych fabrycznych kolach nie ma po co nawet wlaczac aparatury w walce z XXX4. Tutaj mam pytanie czy mozna w modelach Tamiya uzyc kol Team Losi.
Przelozenie - tu juz nie jest tak zle. Fabrycznie XXX4 jest bez zebatki atakujacej, mozna uzywac 16-23z , jest na szczescie zebatka odbierajaca 92z. Wiekszej raczej na pewno nie mozna juz wlozyc, jesli mozna to niech mnie ktos poprawi. Przelozenie wewnetrzne modelu to 2,10:1, wiec na fabrycznej wiec XXX4 oferuje komplet przelozen od 12,07:1 do 8,40:1.
W TA02B mozna uzyc zebatek 16-21z, fabryczna zebatka odbierajaca ma 74z, przelozenie wewnetrzne 2,43:1 , co daje komplet przelozen od 11,27:1 do 8,51:1.
Oba modele maja zebatki z podobnymi zebami, XXX4 ma 48 pitch modul 0.5 , a Tamiya ma "swoj" standard 48 pitch metric, czyli modul 0.6.
Sadze, ze modele maja porownywalne przelozenia, Team Losi ma nieco wieksza rozdzielczosc, wiec tutaj mozna walczyc.
Zawieszenie - w obu modelach jest regulowana wysokosc. Katy nachylenia kol w XXX4 mozna zmieniac od razu, w TA02B potrzebny jest tuning. Nie zauwazylem aby XXX4 mogl ustawiac zbieznosc kol tylnych, w Tamiya nie da sie na pewno, z przodem nie ma problemu w obu samochodach.
Amortyzatory sa olejowe w obu maszynach, w XXX4 sa chyba lepszej jakosci.
Reasumujac:
Przypuszczam ze najwieksza przewaga XXX4 wynika z mniejszej masy i lepszego srodka ciezkosci, i byc moze z malych oporow wynikajacych z napedu paskowego. Reszta parametrow wydaje sie byc w miare wyrownana, i TA02B , choc po sporym tuningu, moze sie mierzyc z gwiazdorem ze stajni Team Losi.
To wszystko oczywiscie tylko z moich obserwacji zdjec i lektury dokumentacji , licze ze osoby z doswiadczeniem sprostuja to i owo lub cos dodadza, bo przyznam ze jestem glodny wypasionych uwag i opisow tego XXX4.
PS. XXX4 ma fabrycznie zainstalowany z tylu stabilizator, ale w Tamiya tez mozna cos podobnego zamontowac, wiec nie jest tak zle.
|