Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest Cz maja 07, 2026 7:35 pm

Teraz jest Cz maja 07, 2026 7:35 pm




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor
PostNapisane: Śr cze 08, 2005 1:05 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 09, 2005 10:06 am
Posty: 897
Lokalizacja: Opole
Rafał Piesio: pozwolę sobie na parę słów wstępu - powstał temat "Fair Play", życie pokazuje, że jest potrzebny na tym forum przynajmniej temat (jak nie osobne forum), na którym użytkownicy mogliby się ze sobą kłócić, spierać i opluwać - dlatego też zdecydowałem się wyodrębnić cztery posty z tematu "Fair Play", nijak do niego nie przystające - i zainaugurować nowy temat : "Tu Pluć" - była to jedyna alternatywa dla usunięcia tych postów z tematu "Fair Play". Proszę bardzo, można zaczynać!

Na ostatnich zawodach modeli terenowych w Tarnowie w finale IC-8 T jeden z zawodników (K. Trella) jechał prawie cały wyścig z uszkodzonym tłumikiem. Pomimo wielokrotnego nakazu sędziów by zjechał do boksu mechaników usunąć usterkę, tenże nie podporzadkował się decyzji sędziów i kontynuował jazdę.
Sędziowie nie mieli podstawy do dyskwalifikacji zawodnika, ponieważ nie posiadali sonometru, by na liczbach wykazać, że przekroczona została głośność pracy silnika. Jednakże dodam, że na wszystkich zawodach, każdy zawodnik, którego model ulegnie takiej usterce, natychmiast kieruje model do boksu mechanika celem usunięcia usterki i nigdy nie powołuje się na brak sonometru - w moim przekonaniu i nie tylko, nie trzeba aż sonometru w takiej sytuacji, by stwierdzić nadmierną i dokuczliwą dla otoczenia głośność pracy silnika spalinowego.
Chciałbym poznać opinie pozostałych uczestników w/w zawodów.
PS.
Chciałbym podkreslić niezwykłą postawę Rafała Malczyńkiego na zawodach w Tarnowie - jak podkreślał, był tylko widzem, ale mechanikował kontuzjowanemu Mackowi Barabaszowi i uwijał się jak w ukropie w boksach mechaników modeli spalinowych.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 08, 2005 9:10 am 
Offline

Dołączył(a): So lip 17, 2004 11:49 am
Posty: 448
Lokalizacja: Zabrze
Byłem na serwisie klasy IC-8 T (finał) no i moge powiedzieć, że model Krzysztofa Trelli był nie do zniesienia, mało mi bębenki nie popękały.
Brak sonometru niczego nie usprawiedliwia, model hałasował jak szatan.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr cze 08, 2005 1:47 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr mar 17, 2004 11:35 am
Posty: 363
Lokalizacja: Gdynia - Gadu-Gadu 2178778
dziwne ze pewne osoby najechaly na mnie po napisaniu pewnego zwrotu na tym forum

Ja mam tylko pytanie do zawodnikow jezdzacych w klasie IC-8T , co sobie wyobrazacie startujac modelami ktore maja silniki wieksze niz 3.5 cm3 i zbiorniki ktore maja wiecej niz 125 cm3 ?

_________________
pozdrawiam
Christopher


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 09, 2005 4:52 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 09, 2005 10:06 am
Posty: 897
Lokalizacja: Opole
Dlaczego zawodnik Krzysztof Trella nie zjechał do boksu naprawić tłumik, tylko kontynuował bieg, pomimo nakazów sędziów?
Czy to jest postawa godna Mistrza Polski?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 09, 2005 5:19 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr mar 17, 2004 11:35 am
Posty: 363
Lokalizacja: Gdynia - Gadu-Gadu 2178778
chce wyjasnic nieprawdziwe informacje przytaczane tutaj przez Pana Jana Matukina

awaria ukladu wydechowego nastapila po 20 minucie 30 minutowego biegu finalowego

do boksu zjechalem po paru okrazeniach ktore wykonalem na niesprawnym wydechu

moj mechanik usunol usterke poczym kontynulowalem jazde , niestety naprawa nie poskutkowala i po 2 okrazeniach znowu nastapila awaria wydechu

dostalem nakaz zjechaniu do boksu co uczynilem po 2 okrazeniach i sutuacja z naprawa sie powtorzyla niestety z marnym skutkiem

w sumie zjechalem 3 razy do boksu na prosbe sedziego a ze skutki naprawy nie byly skuteczne to inna sprawa

wiec prosze nie wmawiac czytajacym ten temat ze nie zjechalem do boksu

wiecej na ten temat nie wypowiem sie

_________________
pozdrawiam
Christopher


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 09, 2005 5:40 pm 
Offline
Raflee
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 19, 2003 9:45 pm
Posty: 3693
Lokalizacja: Z daleka- Mielec Auto: 4 do sprzedania - priv :)
Ja bylem serwisantem Krzyska i Arka. Fakt - pekla guma laczaca, ale staralismy sie to naprawic... Krzysiek zatrzymal sie 4 razy i tyle samo razy kleilismy ja, ale wiadomo, ze wszystko bylo gorace, wiecn ie bylo latwo cos przy nim zrobic... nawet Krzysiek zszedl z podestu, zeby zobaczyc i skleic. Zrobilismy co tylko moglismy... ale neistety nie udalo sie nam go skleic na dluzej... dowodem tez ze cos robilismy sa nasze poparozne rece :?


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 09, 2005 6:55 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 09, 2005 10:06 am
Posty: 897
Lokalizacja: Opole
Wierutną bzdurą jest takie tłumaczenie - byli świadkowie, ponadto ostateczna ocena należy wyłącznie do komisji sędziowskiej. Przed pierwszym zjazdem do boksu, przez około kilkanaście minut zawodnik wielokrotnie był upominany. Awaria tłumika nastąpiła po ok. 10 minucie wyścigu.
Zawodnik pierwszy raz zjechał do boksu dopiero na 8 okrążeń przed końcem wyścigu na jego ca 68 okrążeń w finale.
Teraz usprawiedliwia siebie, że jechał dalej, bo nie mógł naprawić tłumika - zasady sportowego zachowania nakazują by zaprzestać w takiej sytuacji kontynuacji biegu (z przepisów to też wynika) - żadne tłumaczenia zawodnika nie usprawiedliwia tego co zrobił. Nie ważne jest też czy zjechał do boksu, ważne, że kontynuowal wyścig z nie usuniętą usterką.
Ponawiam pytanie - dlaczego zawodnik nie zjechał z toru, kiedy stwierdził, że nie może usunąć usterki. W pośie powyżej nie ma odpowiedzi na takie pytanie.
Całość zdarzenia nie zmienia faktu, że zawodnik zlekceważył polecenia sędziów, co jest niegodne postawy nie tylko byłego Mistrza Polski ale każdego uczestnika zawodów.
Ponadto całość zdarzenia daje sędziom podstawę do obaw, czy podobne zachowanie tego zawodnika nie powtórzy się w przyszłości oraz to, czy inni zawodnicy nie będą naśladować takiego zachowania.
W moim przekonaniu poczucie bezkarności, arogancja i lekceważenie poleceń sędziów połączone z podważaniem i komentowaniem każdej ich decyzji nie mogą być płaszczyzną relacji zawodnik - sędzia - organizator.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 09, 2005 8:15 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt paź 05, 2004 4:38 pm
Posty: 370
Lokalizacja: Warszawa
Nie bylo mnie na tych zawodach ale chcialem zabrac glos w tej dyskusji <jezeli nikt sie nie obrazi> Wiec tak widze ze jest 2:1 ,2 zawodnikow mowi sedziemu glownemu P.J.M jaka byla sytuacja ale i tak Sedzia G nieda sie przekonac . Mysle ze skoro Rafal byl mechanikiem i mowi ze tak bylo to chyba niema powodu zeby mu niewierzyc?????



P.S a reke widac jaka ma oparzona na fotce :D :D :D :D :D :D


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz cze 09, 2005 9:54 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 09, 2005 10:06 am
Posty: 897
Lokalizacja: Opole
Nikt nie neguje, że mechanicy nie naprawiali modelu. Faktem pozostaje, że model pomimo ich wysiłku, jeżdził z uszkodzonym układem wydechowym - to nie usprawiedliwia nikogo.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 10, 2005 7:26 am 
Koledzy zawodnicy oglądałem wyścigi FORMUł na tych zawodach mechanicy przed startem nie opuścili pola startowego (zbyt długo byli zajęci swoim bolidem) ZOSTAŁ ukarany kirowca.A teraz wyobrażmy że incydent ztłumikem zdarza się np. Mistrzostwach Świata lub Europy i co będziemy się tłumaczyć że mechanicy naprawiali nie mieli zamiennego kawałka sylikonu - bzdura.Będąc na dużych zawodach nie raz widziałem jak zawodncy zagraniczni mając awarię modelu przerywali bieg ischodzli z pomostu A nasi biegają do sędziego i robią zamieszanie. Kiedy to się zmieni, Z poważaniem Zbigniew C


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 10, 2005 8:10 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr lut 09, 2005 10:06 am
Posty: 897
Lokalizacja: Opole
Z postu zawodnika Aureliusza Ciechalskiego, że jeżeli jest 2:1, tzn. dwie osoby bronią przed jednym sędzią zawodnika naruszającego przepisy, to racja jest po stronie zawodnika naruszajacego przepisy a nie sędziego.
Godne ponadto uwagi jest to, że zawodnik Aureliusz Ciechalski na Halowych Mistrzostwach w Łodzi został ukarany dyskwalifikacją z biegu za uszkodzenie modelu innego zawodnika, a następnie dyskwalifikacją z zawodów i karencją w startach na najbliższych zawodach za to, że po pierwszym ukaraniu w Łodzi znieważył sędziego, kwestionując jego decyzję słowami cyt. "ty k..wa nie znasz się na przepisach".
Szczególnego podkreślenia wymaga fakt, że z dwóch zawodników naruszających w kardynalny sposób zasady sportowego zachowania, jeden usiłuje dowodzić, że nic się nie stało, drugi usprawiedliwia jego zachowanie.
W dniu dzisiejszym przeprowadziłem rozmowę z przedstawicielem CKM ZG LOK w sprawie incydentu w Tarnowie.
Informuję, że ostateczna ocena incydentu i rozstrzygnięcie wyniku biegu finałowego w klasie IC-8T w dniu 05.06.2005 r. na zawodach eliminacyjnych w Tarnowie nastąpi przed Mistrzostwami Polski na posiedzeniu przedstawicieli Kolegium Sędziowskiego, Zarządu Sekcji i CKM ZG LOK.
Do tego czasu wyniki w klasie IC-8T są nieoficjalne.


Ostatnio edytowano Pt cze 10, 2005 12:39 pm przez Jan Matukin, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 10, 2005 12:07 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 03, 2004 11:13 pm
Posty: 411
Lokalizacja: Halinów k/Warszawy
przyglądam się tej dyskusji i dziwię się, że trwa ona tak długo. Choć właściwie... p. Krzysztofa T. widziałem dwa razy na zawodach i na obu ostro dyskutował z Sędzią. Niestety tylko to zapamiętałem co do Jego osoby. Z pewnością jest dobrym kierowcą, ale do Zawodnika wiele mu brakuje.
Na zawodach są Zawodnicy i Sędziowie. Zawodnicy by się ścigać, a Sędziowie by tamci ścigali się zgodnie z regułami i obowiązującymi przepisami. I albo Zawodnicy przestrzegają tych reguł i biora sobie do serca uwagi Sędziów, alebo niech nie startują w zawodach. Sędzia w zawodach to autorytet i wymaga szacunku!!! Każdy Zawodnik biorący udział w zawodach musi się Go słuchać. A jeśli uważa, że ma rację to powinien rozmawiać lub zgłosić protest (a nie krzyczeć z boksu do sędziego)
Odpowiem p. Krzysztofowi T. tak jak On kiedyś mi odpowiedział @ gdy chciałem się zapisać na FORUM BALTY (swoja drogą dziękuję, że mnie Pan wtedy nie przyjął) Albo przestrzega się reguł i przepisów w zawodach albo (i tu cytat) "...jak się komuś nie podoba to droga wolna"
Można szybko jeżdzić, szybciej od innych, ale trzeba jeszcze mieć klasę Zawodnika i szacunek do innych.
Do p. Matukina - ma Pan całkowitą rację, proszę o dalsze konsekwentne działania (a widziałem Tarnów, Łodz, N.Sącz) bo jak tak dalej będzie to wogóle nie pozwolą się Sędziemu odezwać. To są zawody, a nie podwórko.
Szkoda, że inni Zawodnicy się nie wypowiedzą w tej kwestii. Ja jestem po Pana stronie, więc jest 3:2 a co najmniej remis:)

_________________
Xray M18
Xray M18T
Xray M18MT


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 10, 2005 12:46 pm 
Offline

Dołączył(a): Wt wrz 30, 2003 7:25 pm
Posty: 810
Lokalizacja: Jelcz-Laskowice
Teraz pora na mnie. Osobiscie nie znam człowieka, który napisal posta wyżej, i szczerze mówiąc to nie spieszy mi sie z tym (znaczy z poznaniem). Wracając do tematu - radze częściej pojawiać sie na zawodach - wtedy więcej co niektórzy bierni słuchacze zrozumieją. Osobiście pozwoliłem sobie na rozmowę z kilkoma zawodnikami jeźdzącymi w klasie IC-8T i z tego co się dowiedziałem, to wersja pana sędziego odbiega nieco od prawdy. Nie znaczy to że wszyscy kłamią i przedstawiają wersję, która im podchodzi i pasuje. Tłumik koledze Krzysztofowi zaczął szwankować przynajmniej w połowie wyscigu, wtenczas też zjechal do boxu, gdzie jego dzielni mechanicy starali się usunąc usterke. Z marnym skutkiem jak sie później okazało ale zawsze to jakaś walka. Co do sędziego - to nie chce być niegrzeczny (wow) i niekulturalny, ale chciałbym tylko zauwazyć, że sędzia na zawodach nie jest od tego, aby mówić kto co ma zrobic. To, że zawodnikowi szwankuje układ wydechowy wie najlepiej sam zawodnik. I co - moze nieprawda? Wszyscy piszą ze jeźdzą na zawody za granice i tam jest cacy. Ale tam sędzia ma w DUPIE zawodników i nie jest od ich uspokajania, ale od pracy przy komputerze. Przeciez skoro spada tłumik to nie da sie jechać. Wtenczas (wiem z autopsji) pan Jan zaczyna wrzeszczeć: zawdnik do boxu!!!. Pomijam fakt że do tego boxu trzeba dojechać (czasami), bo nie zawsze usterka zdarza sie przy wejściu na prostą, gdzie można zjechać. To co - zawodnik ma po trawie bądź po deskach zjechać, bo sędzia krzyczy i tak karze? Paranoja kompletna. Jak chcemy być tacy europejscy to nie bierzmy sie za zawodników, którym coś się dzieje ale za sędziów. Niech mi ktoś powie, dlaczego pan T. Bernady jest poważany w środowisku modelarskim, a pan Jan M. mniej, jezeli nie wogóle? I jeszcze jedno - nie wiem dlaczego wszyscy się tak czepiają kolegi Krzyśka. Przecież na zawodach zdarzają sie często wypadki, że komuś spadnie kolanko z silnika, bądź tłumik badź jeszcze miliard innych możliwości. A tu masz ci babo placek nagle w ogniu staje Krzysiek. Nie wiem, nie rozumiem i nie chce zrozumieć zachowania co niektórych. jestem jak najbardziej ze Krzysztofem T. Wynik spotkania -przewaga dla zawodnika (nie pisze ile do ilu bo cie niektórzy nie potrafią dodawać)


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 10, 2005 1:08 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 03, 2004 11:13 pm
Posty: 411
Lokalizacja: Halinów k/Warszawy
hmm, byłem na wszystkich zawodach elektryków w tym sezonie (częściej już chyba nie można), pana J.M zdążyłem troche poznać - może miałem to szczęście, że z lepszej strony.
Może niech Ci zawodnicy z IC-8 też zabiorą głos. Może niech ktoś uświadomi resztę Zawodników, dlaczego p J.M. wg. Pana jest mniej poważany w tym środowisku.

Zdania nie zmieniam. Pouczę się dziś matematyki. Spaliniaki mnie nie interesują (na szczęście) więc nie prędko się poznamy, proszę być spokojnym.

pozdrawiam

_________________
Xray M18
Xray M18T
Xray M18MT


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt cze 10, 2005 2:34 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr lut 23, 2005 12:44 am
Posty: 663
Lokalizacja: Warszawa
Witam,
Panie Janku jak to sie stalo ze zawodnik lamiacy regulamin nie zostal zdyskwlifikowany?
Pozdrowienia,
Marek


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Teraz jest Cz maja 07, 2026 7:35 pm


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL