|
Dawidg rozbierasz losi 3.4 - coś sie znowu mu stało?
Miałem kiedyś Losi Ten-T truggy 3.4 i kupiłem znowu(przypływ sentymentu) jesli zaproponujesz dobra cene to go odsprzedam, kupiłem go jakoś w grudniu lub styczniu jest nowy z kartonem z tym ze aparatura jest Traxxas Link 2.4GHz(jak nowa) i serwo na gazie jest inne ponieważ przy jakichś wstepnych ustawieniach/przygotowaniach apki spaliłem przez nie uwage oryginalne.
Model jest nowy nigdy nie odpalany i nie docierany, miałem z 3 lata temu identyczny także nowy(docierałem itp.), model poprostu tak fajnie jeżdzi(jak po sznurku)
Opisze co i jak z tamtym sie obsługiwałem: - Silnik tak jak kolega wspomniał pracuje bardzo stabilnie(jezdziłem na tornado 20%) i zero problemów
- ross działa bardzo dobrze(jest odpalanie z apki), moj wytrzymał normalnie docieranie i później jest juz napewno z górki, widziałem na zagranicznym forum ze komuś tam pekły zebatki w środku, podejrzewam ze odpalał przy niskiej temperaturze(zimno bardzo osłabia metal i plastik) lub na zalanym silniku, w innym przypadku zerwiemy szarpanke lub rozwalimy zebatki w rotostarterze- kwestia zeby robić z głową to napewno nic sie nie stanie
- docieranie silnika: trzeba zjeździć tak naprawde z 2-3L zeby tłok przestał sie blokować w tulei, przy docieraniu niezbedny jest srubokret płaski zeby obracać kołem zamachowym, będzie sie blokowało napewno, ale to gwarantuje mega kompresje i zywotność mysle do 35-40L przy dobrym obchodzeniu
- sprzęgło mi wytrzymało 1,5L zn.spręzyna obejmujaca klocki pekła, ja to przerobiłem na 3klocki alu lub mozna wymienić sprezynke, na 100% można od innego modelu dać
- no i raz miałem wypadek: przyłożyłem w drzewo(kamień wpadł tak niefortunnie że zablokował gaz na 1/3) - pękł pręt mocujacy wahacz i gorne ucho amortyzatora - wszystko naprawiłem sam tak że nie było śladu:)
Ogolnie model bardzo fajny i byłem bardzo zadowolony kiedyś, jedynie to sprzegło to taki słabszy element który mozna zastąpić lub wymieniać spręzynki(inne modele tez maja takie rozwiązanie), czekam az bede miał czas(mam jeszcze inne modele takze kolejka jakaś jest) i bedzie pogoda zeby zabrać się za ten(no chyba ze nie zdąże i zmieni właściciela:), tak jak wspomniałem model nowka z apka traxxas i innym serwem gazu(jest nawet mocniejsze), model jest przygotowany do docierania(tak z doswiadczenia z poprzednim) jakies naklejki ochronne wygodniejsze spinki, ustawienia itp.
Co do wymienionych modeli to: - traxxas'y wygladają dobrze ale... na półce/zdjeciach, broń Cię nim jezdzić lub co wiecej gdzieś skoczyć(zawieszenie pęka łatwo, ratunek cześci od RPM) choć sam teraz zakupiłem bandit'a ale tylko ze wzgledu okazji cenowej, no i mam tez sentyment do 2WD(pierwszy model) - Thunder Tiger - firma jest mało znana ale słyszałem ze nie najgorsze modele jesli chodzi o wytrzymałość, bo nie wiem jak z np: trakcją takich modeli - HPI pulse mi sie podoba, buggy tak naprawdę najlepiej czują sie na torze, mam buggy elektryczne 1:8 chetnie bym sie pozbyl ale duzo zainwestowałem i szkoda mi sprzedać teraz taniej(bo wszystko jak nówka) - do buggy trzeba mieć odpowiedni teren jest niezbyt uniwersalny - Ten-SCT to to samo podwozie co mój Ten-T z tym ze moj jest truggy(uważam bardziej uniwersalny)
Jesli chciałbyś coś z losi to jeszcze mógłbym polecić 8ight w wersji truggy(Ten-T jest bardzo podobny, malo popularny bo w skali 1/10) sam sie na taki zaczajam, ale używke w spalinie wyhaczyć to nie lada wyczyn, był jakiś czas temu gość chciał ponad 2000zł, ale sprzęgło i coś tam jeszcze do roboty, po za tym nie odpalany 2lata (cena przesadzona bo widać ze sie nie znał i nie wiadomo jakie jeszcze by tam "kwiatki" wyszły), nowy ok.3tyś
|