Hej,
Od kilku dni walcze ze skretem w moim slashu. Problem od poczatku mialem taki, ze auto skrecalo mocniej w jedna strona, a slabiej w druga. Przy okazji zmiany serwa wzialem sie za ten problem. 3 dni ustawien, kombinowania z orczykiem serwa, zerowanie serwa, resetowanie apki i ponowne ustawianie trymerow, milion regulacji drazka laczacego serwo z ukladem kierowniczym i jeszcze wiecej przeklenstw.... Udalo mi sie jedynie mniej wiecej ustawic rowny skret w prawo i w lewo. Wczoraj jednak zauwazylem jedna rzecz: krecac kolkiem na apce w strone, w ktora auto zawsze skrecalo ciasno ruch serwa odpowiadal ruchowi kolka
do konca zakresu obrotu kolka. Krecac kolkiem apki w druga strone zauwazylem, ze na koncu mam kawalek jakby
martwego zakresu tzn. kolko dochodzi do oporu, ale serwo juz sie w tym polu nie obraca. I wyglada na to, ze ten nierowny skret Slasha spowodowany jest tym, ze serwo nie wychyla sie w obie strony tak samo. To raczej nie wina serwa, bo w poprzednim bylo to samo. Czy ktos z Was zetknal sie z takim problemem? Czy mozna to naprawic lub zniwelowac czy bede musial kupic nowa apke? Nie ukrywam, ze obecna spadla mi kilka razy i czasem byla poniewierana
