Dzisiaj dotarł do mnie model.
No cóż, muszę powiedzieć, że jak na 1/10 i pieniądze, które kosztował jest dość solidnie wykonany.
Przede wszystkim wszystko jest na śrubach, zero e-clipów. Wszystkie śruby to imbusy, co ciekawe w nowej wersji tego modelu wsadzono pół na pół imbusy z krzyżakami, co jest krótko mówiąc chore.
Servo, no cóż, trzy kilogramy szału nie robi, ale działa.
Aparatura 2,4 i co najważniejsze EPA, więcej dobrego się o niej powiedzieć nie da.
Jedno co mnie pozytywnie zaskoczyło, to ośki napędowe. Są spokojnie podobnej grubości jak w ósemkach.
Soft w reglu ma jeden minus, prędkość na wstecznym jest zdecydowanie za duża.
EPA odpada, bo wtedy całkowicie znika hamulec.
Mmm i płynność szczotkowego silnika, zero coggingu, poezja

Az by się zachciało tu wpakować sensorowy silnik.
Musze jeszcze znaleźć jakąś pasującą karte programującą do tego regla, który chce kupić, bo te ładowanie czyjegoś softu przez usb raczej nie jest za ciekawym rozwiązaniem. Tym bardziej, że do wyboru są chyba cztery sztuki i wadą jest to, że te sofy nie są opisane, chodzi mi o to, co i jak jest ustawione.
Jeszcze czeka go rozbiórka, przegląd dyfrów, postawienie na nowo amortyzatorów, wymiana odbioru na nowy, bo ten widać przeżył chyba odsunięcie się silnika
Generalnie, myślę, że dzieciak będzie zadowolony