Witam
Ja mam akurat Reely rockhard. Zębatki wytrzymują około 3 ostre dodania gazu i później auto stoi. Nie mam pojęcia, jak wersja bezszczotkowa jeździ, a ma takie same zębatki co szczotkowa. Po założeniu nowiutkich zębatek nie przejechałem nawet jednego pakietu i 50 zł + 2 tyg czekania na części poszedł na marne(mam silnik reedy radon 17t). Ja założyłem zębatki od hpi
http://rc-team.pl/hpi-wszystkie-czesci/ ... 86014.htmlTrzeba było je trochę zeszlifować na obwodzie i weszły. Satelity pasują, a trzpień musisz wziąć stary od reely, bo hpi jest z długi(albo przyciąć)
Problem największy jest z kubkami dyferencjału. Wszystkie dostępne są za krótkie do dyfrów od reely, wiec ja zrobiłem tak:
- kupiłem śruby M5 o wysokiej twardości z połowa gwintu
- odciąłem gwint i główkę zostawiając resztę
- przyciąłem na odpowiednia długość
- z jednej strony zeszlifowałem, aby przekrój był kwadratowy(musi pasować do otworu w zębatce z małym luzem)
- aby zębatka nie spadła zbiłem młotkiem końcówkę aby się rozpłaszczyła
- następnie druga stronę trzpienia(od strony kubka) zeszlifowałem tak aby robaczek miał się na czym oprzeć(tak jak w oryginalnych zębatkach)
- później złożyłem dyfry, założyłem stare kubki od reely na trzpienie z zębatkami i zrobione
Mam nadzieje, ze opisałem to w miarę jasno, jeśli nie to wyjaśnię co trzeba.
Nie jestem pewien, czy masz takie same dyfry jak w rockhard, ale podejrzewam, ze na 99% tak.
Wada to nieszczelność, smar wychodzi trochę bokami(tam gdzie kubki)
Patent trzyma się u mnie już dobre kilka miesięcy, ale mimo wszystko zmieniam model na strada MT, ponieważ reely psuje się co najmniej raz dziennie, dostępność części w sklepach jest zerowa, jedynie pozostaje conrad.com, gdzie dostarczenie przesyłki trwa 2 tygodnie. Szczerze nie polecam.