Witam otóż dzisiaj jezdziłem swoją spalinówką i nie wyrobiłem wyjść z zakrętu bokiem i uciec i wjechałem w kałuże troche się zadymiło(para) i jezdziłem dalej i po chwili poczułem że przepustnica się otwiera a serwo nie reaguje.Później patrzyłem co to może byc,i doszedłem do wniosku że jak włączam aparature i potem zasilanie w modelu serwo otwiera max przepustnice i skrzeczy tak dziwnie i z apki nic nie można zrobić,czy to może być wina zmoczonego odbiornika/serwa ??Ewentualnie co to może być ? Prosze o szybką pomoc bo trzeba coś pojezdzić,Z góry dzięki
