ja swoją i mojego syna przygodę zacząłem pół roku temu od tego modelu. Junior za młody, więc chciałem na początek coś małego, niedrogiego i dobrej firmy. Zabrakło czasu na lekturę forum i teraz szczerze żałuję, że wybór padł na HPI.
Po 4 jazdach zepsuł się regulator, bo dostała się - jak to serwis określił - jakaś ciecz. Ta "jakaś ciecz", to był oczywiście olej z amortyzatorów, które są nieszczelne. Chińska lipa. Koła są strasznie delikatne i po kilku jazdach zaczynają pękać felgi. Jedno koło już się rozleciało.
O gwarancji oczywiście zapomnij. Wydałem kasę na wysyłki i zostałem zlany z góry i z dołu. Bo cieknące amortyzatory to moja wina.

Sprawę przesłałem do HPI Europe i czekam na odpowiedź.
Finalnie:
- HPI Mini Recon został przeze mnie naprawiony regulatorem innej firmy, koła sklejone i wzmocnione żywicą,
zaadoptowałem większą baterię (pojemność i gabaryty), amortyzatorów nie zalewam w ogóle, model służy do zabawy po domu - do zajechania i do śmieci
- HPI Polska będę omijał z daleka, choć RC Team, którzy też sprzedają modele HPI, a gdzie kupiłeś swojego Mini Recona, są w porzo. Zostałem fajnie obsłużony. Ale z "gwarancją" klient i tak odsyłany jest do HPI Polska.
Nie mówię, że modele HPI są złe, ale Mini Recon to lipa i gwarancja HPI w Polsce to lipa.
Jeśli jeszcze kupię model HPI, to na pewno nie w Polsce.