|
Witam. ostatnio przejechałem po kałuży moim TC5R przy prędkości ok 100-110. wszystko było zalane.ta kałuża była tak głeboka że sięgało podwozia. na pierwszy rzut oka... nic... jeździ zadnych problemów z mocą czy serwem.... uznałem że miałem farta. Pojeździłem kolejne 10-15 mnut wszystko się przesuszyło... OK lece do domu. potem pod wieczór tak o 20 wyszłem stawiam autko... nic. zadych oznak. Akumlator wszystkie cele ok, a tak to nwm. Jedyne co to to że regiel piszczy tak... szumi ale nawet minimalnie nie ruszy. dodam, że regiel to Gm genius 100. a silnik to GM DR. speed 12T delta wound. Akumlator Lipo 3s.
Pomóżcie bo nie iem co robić.
|