Tego Hypera znam osobiście, bo to kolega ze Śląska, ale nie polecam go ze względu na znajomość, a tylko i wylącznie ze względu na konstrukcje. Hypery, to genialne konstrukcje jesli chodzi o wykonanie, materiały i wytrzymalość. Ważą pare gramów wiecej od częściej spotykanaych u czołowych zawodników podwozi, ale przez to są duzo bardziej "idiotoodporne"
Sam swoim Hyperem zaliczyłem czwarte zawody w tym sezonie, trzecie na torze Modelcars, gdzie bandy są zrobione z desek i bardzo często zdarza mi się na nich wylądować wahaczem albo płytą. Na razie wygląda to tak, że po każdej eliminacji lub finale, zmieniam pakiety i nic przy podwoziu nie robię.