Widzę ze temat stał się bardzo popularny.
Więc, pomimo że nie mam na to czasu wyjaśnię zainteresowanym kilka oczywistych kwestii wyczerpując w ten sposób zainteresowanie młodych i starszych modelarzy.
Przez kilka lat osobiście próbowałem LOK przekonywać do rzeczywistej współpracy ze środowiskiem, zawodników, dystrybutorów itd. Niestety Panowie nie szukali współpracy tylko ludzi do czarnej roboty i opłacania swoich wynagrodzeń. Po całej wojnie o niezależność LOK i likwidację różnych dziwnych układów od dwóch lat łaskawie Panowie z LOK pozostawiają organizatorowi zawodów wpisowe za jego ciężką pracę a zawodnikom czasami zaoferują puchar.
Jeśli ktoś z Was organizował zawody i zdaje sobie sprawę, jakie to są koszty i ile pracy to z pewnością nie zgodziłby się na takie traktowanie.
Bez obrazy, ale dziś organizują zawody LOK:
- głównie początkujący organizatorzy licząc, że pomoże im to w rozwoju, po czym po kilku imprezach dochodzą do wniosku, że zostali wykorzystani.
- Robią to również Ci, których:
- nie stać na zakup urządzenia AMB,
- nie umieją sędziować lub boją się odpowiedzialności,
- nie mają odpowiedniego zespołu współpracowników,
- nie chce się im nauczyć oprogramowania do obsługo wyścigów,
- najogólniej mówiąc i nie obrażając nikogo zawody dla LOK organizują Ci, którym z różnych względów tak jest wygodnie lub czegoś im brakuje.
- powyższe punkty nie wróżą nic dobrego a z pewnością nie tworzą warunków do rozwoju
Nam natomiast niczego nie brakuje i jeszcze się nam chce – to chyba nienormalne ?
Dlatego widząc słabości i błędy tej struktury od wielu lat organizujemy sami zawody głównie dla użytkowników naszych modeli.
Stosujemy własne uproszczone przepisy, co powala nam również rozegrać więcej biegów w czasie dnia i nikogo nie eliminujemy po jednym dniu zawodów. Imprezy organizujemy je głównie dla użytkowników modeli HPI, HB nie, dlatego że jesteśmy przeciwnikami innych modeli, ale dla tego, że naszych zawodników jest wielu i po woli dla wszystkich chętnych nie starcza miejsca. Jak sami zauważyliście oferujemy dużo więcej klas a najczęściej mamy tylko jeden dzień do dyspozycji. Nie odmawiamy jednocześnie posiadaczom innych modeli, którym odpowiada nasza oferta.
Jeśli ktoś z naszych zawodników chce jechać na MP LOK nawet go w tym wspieramy i pomagamy.
Zauważam natomiast, że większość z nich nie czuje takiej potrzeby. Prawda jest taka, że z tytułu MP LOK niewiele wynika zarówno w kraju jak i zagranicą. Na zawodach HPI poza satysfakcją z rywalizacji zawodnicy otrzymują wiele wymiernych wartości w postaci nagród, upustów na zakupy itd.
Aby uspokoić zwolenników MP LOK informuję, że nie mamy ochoty zastępować ani, konkurować z LOK.
Nie chcemy tworzyć też organizacji wiodącej ani nawet klubu – nie jest to nam do niczego potrzebne.
„Mistrzostwa Polski HPI Challenge” to po prostu kolejna oferta imprez w naszym środowisku i to wszystko a zawodnicy sami wybierają i oceniają to, co im odpowiada.
Pomimo złych doświadczeń z LOK cały czas uważam, że taka czy inna, prężnie działająca organizacja, wiodąca zarządzana przez ludzi z wyobraźnią jest potrzebna każdemu środowisku.
Przez kilka lat wiele osób próbowało w tym pomóc wskazując właściwe i logiczne kierunki rozwoju, procedury postępowania, pomysły na promocję modelarstwa.
Niestety na próżno a szkoda, bo wszystkim byłoby dużo łatwiej.
Dzisiaj już mi się znudziło i jest mi zupełnie obojętne, co dalej będzie się działo z MP LOK a znając podejście obecnego zarządu i sekcji śmiem twierdzić, że dzień, kiedy ministerstwo zakręci kurek będzie ostatnim dniem zainteresowania Panów organizacją dla Was zawodów.
Polecam, więc abyście nie pluli na niezależnych organizatorów, bo niebawem możecie być w dość głupiej sytuacji.
