Zaremba Lesław napisał(a):
Może zacznę od kwestii jednodniowych zawodów.Nikt nie wydaje jednodniowej wizy na pobyt w Kotlinie Kłodzkiej. Wielu młodszych zawodników daje sobie świetnie radę z tym problemem."Dyscyplina"startowa jest jedną ze sprawności jaką zdobywa się na naszych zawodach...
W kwestii dróg to po prostu Nasza polska rzeczywistość.Zawsze można przez Wrocław.
Zaremba Lesław napisał(a):
Świerze powietrze...
- powinniśmy też dawać przykład młodszym w ortografii, a tu obaj wpadka
Panie Leszku, własnie sporo osób przyjechało bez noclegów, rozmawiałem z kilkoma osobami w mojej strefie serwisowej i wiem co pisze. Ja byłem akurat wyjątkiem i skorzystałem w piątek ze stancji na świeżym powietrzu przy ul. M.Dąbrowskiej 17 w Kłodzku. Co do dyscypliny startowej to ogarniałem w dwóch klasach już nie takie zawody jak Wasze i jakoś nie zdarzyło mi się przyjść po pchełkę w połowie wyścigu, bardzo dziwny zbieg okoliczności że Andrzej który był w innym miejscu ze swoim stolikiem również był totalnie zaskoczony

Kolega ma dłuższe doświadczenie w zawodach halowych a tu taka wpadka proszę

A propo's naszej polskiej rzeczywistości to raczej sprecyzowałbym to do regionu Dolnego Śląska który stanowi zaledwie 6,5% powierzchni kraju i niby ma nas spinać z europą - po drogach jakoś tego nie zauważyłem, jedna A4 to chyba za mało bo reszta to nadaje się tam dla zaprzęgów konnych

(bywam w Środzie Śląskiej i Kątach więc wiem co tam się dzieje)