Poniższe kieruję do organizatorów oferujących transpondery
MRT PTX jak również do zawodników posiadających takie transpondery.
Transpondery MRT PTX mają możliwość zaprogramowania "swojego" numeru.
Może zdarzyć się, że "trafią" się dwa takie same numery, jeśli jeden zawodnik ma oryginalny, a drugi klona.
Obaj wpiszą się na listę zgłoszeń, a ten który ma klona nie zwróci uwagę na numery konkurentów.
Osoba układająca grupy powinna wychwycić taki konflikt i przed zawodami lub biegiem dokonać korekty np. w czasie treningu kontrolowanego - widać to na listach - wtedy nie ma problemu.
Wystąpi on w następującej sytuacji:
- zawodnik posiadający klona wpisze na listę numer nie kolidujący z innymi, ale przed biegiem przeprogramuje klona i nie zgłosi tego sędziemu pomiarowemu, sądząc, że nikt takiego numeru nie posiada lub wpisze go błędnie,
- inny zawodnik ma zgłoszony transponder osobisty AMBrc przed zawodami i okaże się, że jego numer to numer klona tego pierwszego.
Jak program np. RCM Server zachowa się w takiej sytuacji:
- jeśli w biegu pojawią się transpondery o takich samych numerach, wówczas ten, który jako pierwszy z nich przekroczy pętlę pomiarową, będzie "zabierał" okrążenia temu drugiemu, a na koncie jego okrążeń te dodatkowe będą zaznaczone jako nadmiarowe bez względu na przyjęty czas separacji (delay),
- okrążenia klona będą odpowiadały stanowi faktycznemu przebytych okrążeń,
- ten drugi, który jako drugi zaliczył pętlę pomiarową, nie będzie miał zaliczanych okrążeń.
Jak sędzia pomiarowy postąpi w takiej sytuacji, by nie skrzywdzić zawodnika poszkodowanego:
- dyskwalifikacja zawodnika, który zmienił numer na inny lub ostrzeżenie i nakazać przeprogramowanie klona - przepis takiej sytuacji nie reguluje,
- okrążenia z "nadprogramowych" okrążeń tego pierwszego i czas dojazdowy z ostatniego "nadprogramowego" okrążenia będą przypisane w oknie korekcji wyników zawodnikowi poszkodowanemu.
Ważne by program inny niż w/w posiadał taką możliwość.
Sytuacja taka miała miejsce na I EMP 2010 w Nowym Sączu.
W 2 grupie 540 w I biegu eliminacyjnym pojawił się konflikt numerów transponderów AMBrc i PTX.
Jeden zawodnik miał 0 okr., drugi 19 plus 19 zaznaczonych jako nadprogramowe (łącznie z czasami dojazdowymi).
Okrążenia te i czas dojazdowy przepisano temu pierwszemu.
W programie Sparc 2 sytuacja jest inna - nie pozwoli on na ułożenie grup eliminacyjnych, jeśli występuje w nich konflikt transponderów.
I jeszcze jedna uwaga.
Jeśli organizator dysponuje "listwą" z dwoma rzędami transponderów AMBrc numerowanych od 1 do 10 każdy ale o innych kolorach i grupy są po 10 zawodników, to program RCM Server potraktuje pobrany transponder np. nr 4 żółty zamiast nru 4 niebieskiego poprawnie i przypisze go zawodnikowi z numerem 4 na liście startowej - nie ma tu znaczenia, z którego rzędu zawodnik pobierze transponder - ważne aby pobrany numer odpowiadał numerowi startowemu.
Numery w "listwie" to numery takie jak numery pozycji startowych, ale numery ID są różne.
Program i urządzenie rozpoznają zawodników po numerach ID transponderów, jeśli są one wpisane w tabeli transponderów przy pozycjach od 1 do 10 dla obu rzędów w "listwie".
W tym przypadku są to dwie serie i muszą być przypisane konkretnym zawodom w ustawieniach programu.
Jeśli natomiast po rozpoczęciu biegu pojawi się w oknie programu "nadprogramowy" transponder, wówczas wystarczy wizualnie wychwycić taki model na pętli pomiarowej i przypisać go rozpoznanemu zawodnikowi - w sytuacji np. pobrania innego numeru wolnego transpondera lub z "odpoczywającego" rzędu.
Jeśli sędzia pomiarowy tego nie zrobi w trakcie trwania biegu, wówczas wynik taki znika z wydruku.
Z tego powodu jest dość ryzykowne prowadzenia biegu z "automatu" i bez ingerencji/obecności sędziego pomiarowego przy komputerze.