Mateusz Betko napisał(a):
Ja po obejrzeniu filmiku też się bardzo na taki model napaliłem. Poczytałem trochę i mogę odpowiedzieć na twoje pytania. Przy budowie powinno się używać depronu- Jest lekki i odporny na złamania. Laminat raczej nie da rady. Tu bardzo liczy się waga. Smigło ma za zadanie tylko się kręcić, a w bardziej zaawansowanej wersji także ruszać się góra dół. Jeśli chodzi o sterowanie, to z tyłu robisz dwie obracające się lotki. Abyś mógł się wznieść trzeba też wyciąć ruchomą część, która będzie po ruchu serwa podwyższała, lub obniżała lot. Kilku modelarzy ma też system, który pozwala na ruch silnika, co powoduje stabilniejszy lot [chyba

] ja jednak prubuję to robić bez niego. Będę jeździł/latał na silniku Graupner 280 . Dokupiłem już śmigło i adapter. Postaram się opisać moje dalsze prace w tym temacie [o ile zgodzi się autor

] .
Pozdrawiam
Jestes chyba troszeczke w bledzie. Skoro smiglo a sie tylko krecic (choc wiadomo, ze ma nie sie krecic, tylko nadac modelowi odpowiednia predkosc w powietrzu lub (i) na ziemii), to mamy do czynienia z konstrukcja samolotu. Jesli smiglo ma sie jeszcze ruszac gora dol (choc nie smiglo a lopaty smigla - bo samo ruszajace sie smiglo nic nie zmieni) to potrzebny jest dodatkowy kanal i to juz konstrukcja helikoptera.
Ale, ze te ciezarowki startuja nie z miejsca, mozna smialo zalozyc, ze to konstrukcja samolotowa. Do tego widac na filmiku, ze ciezarowka ma duzy wlot, i pewnie gdzies tam sa lotki, dzieki ktorym mozna sterowac ciezarowka w locie. Przynajmniej ja tak to widze:)