Temat podobny do tego:
viewtopic.php?f=21&t=17972ale nie mogę tam odpowiadać
Wczoraj odpaliłem silnik i miał dziwnie wysokie obroty i jakby za mało paliwa na obrotach jałowych (przyspieszał i jeździł normalnie), no i tem. zaczęła rosnąć więc regulowałem LSN (mocno wzbogaciłem). Już niby wyregulowany, wolny podjazd na małą górkę i nagle zgasł. Zablokował się tłok. Wlałem przez świecę trochę WD40 i śrubokrętem koło zamachowe obróciłem.
Teraz szarpanka ma dużo większy opór niż wcześniej o co chodzi? Rozbierać silnik? (duży problem jak dla mnie

) Czy odpalić i sprawdzić jak jeździ?
Silnik nie był przegrzany max 135 miał w czasie regulacji. (kontrolowane cały czas)
Świeca może była za ciepła jak na 15-18 stopni bo miałem średnią (R4 zamiast poprawnej R5 którą używam jak jest ciepło) - może to być przyczyną złej pracy silnika?
Końcówka paliwa Jet's - miałem w butelce plastikowej resztkę, zły skład paliwa?
Silnik zalewany ARO
Dzień wcześniej jak było zimniej to śmigał ładnie bez problemów.