w dniu dzisiejszym stalem sie posiadaczem Fiata 126p, rocznik 1979, kolor kawa z mlenkiem. autko kupilem od wujka. stan - idealny, zadnej rdzy (absolutnie zadnej

), autko zbudowane jeszcze na czesciach sprowadzanych z Wloch, na chodzie (100 robi bezproblemowo - a propos ktos pytal na forum jak tanim kosztem rozpedzic samochod do 100 km/h - mnie sie to udalo za 800 PLN

), chromowane zderzaki, chromowane wycieraczki... jedyny mankament to hamulce, bede musial sie nimi zajac... zamierzam autko odszykowac tak, aby wygladalo jak w dniu opuszczenia fabryki

- traktuje ten zakup jako inwestycje w zabytek (ma juz pow. 25 lat wiec mam prawo zarejestrowac go jako zabytek) - jedni kupuja obrazy - ja kupilem sobie samochod - mysle, ze juz wkrotce ceny takich oryginalnych maluszkow z pierwszych lat produkcji zaczna isc w gore - wystarczy zobaczyc ostatni numer GT, w ktorym pokazuja slicznie odrestaurowane Fiaty 125...
piekny dzien
tak wiec, posiadam juz 6 samochodow (prawdziwy robi sie ze mnie burzuj, hehehe) - 4 modele (ABC DTM X-4, HPI Micro RS4, Kyosho Mini-Z i Xray`a M18) i 2 "nie-modele" (oprocz mojego nowego, slodkiego nabytku mam jeszcze Peugeota 307)