|
Otóż tak, kupiłem sobie ok. miesiąc temu akumulator LiFe 6,6V 2S2P firmy LRP, przyszedł naładowany więc wsadziłem go od razu do modelu. W domu naładowałem programem LiFe balance prądem 2A (zalecanym w instrukcji) - wszystko było git, napięcie na celach nie różniło się zbytnio. Kiedyś przypadkiem w pośpiechu zapomniałem nastawić programu balance, tylko naładowałem LiFe Charge również prądem 2A - ogniwa zaczęły się rozjeżdżać, zacząłem się zastanawiać co jest i dałem go później normalnie na Balance. Niby wyrównało, 3,60 na obu celach. Jednak od tamtej pory gdy podłączam do ładowania (zawsze na Balance) ogniwa na wejściu są już rozjechane i to moim zdaniem sporo (0.05-0.15V), co prawda na koniec ładowania jest 3,60 na obu, ale przy kolejnym ładowaniu znów jest rozjechane. Jest też tak, że np ładowarka pokazuje 3,50 ; 3,45, potem wchodzi na 3,50 ; 3,47, za 15 minut jest już 3,48 ; 3,60. Nie wiem czy to jest normalne zachowanie bo to mój pierwszy LiFe, ale nie wygląda to na zwykły objaw. Dodam, że to pakiet do odbiornika. Mam ładowarkę RC-POWER BC6 (ta sama platforma co Turnigy, Imax). Słyszałem coś o rozkalibrowanym balancerze, może to to? Jak to sprawdzić i ewentualnie ustawić?
Pozdrawiam i proszę o odpowiedzi osób na prawdę wiedzących o co chodzi.
_________________ Mugen Seiki MBX6|SH PT2009-XB|Hitec|AKA|Merlin Advance|Spektrum DX3R Team RCWróblik
|