Zobaczcie sami jak długo twa ta dyskusja.
I właśnie dla tego zawodników klasy 540 interesują maksymalnie proste i jasne przepisy klasy 540 po to aby nie zastanawiać się wiecznie nad tym kto ma rację i dlaczego.
Powtarzam ponownie że klasa 540 jest obecnie podstawową klasą zawodów Mistrzostw Polski.
A jeśli chcecie zmian stwórzcie sobie swoją nową klasę, zorganizujcie zawody i testujcie nieustannie wszystko co się da aż do omdlenia ale nie psujcie klasy 540 bo to nie Wasz problem.
Przez ostatnie dwa lata wystarczająco ją zepsuto a dalsze zabiegi ją zniszczą. Najwyraźniej komuś na tym zależy.
Kit namiętnie próbuje wmówić czytelnikom ze każdy dystrybutor to złodziej.
Pozwolę sobie więc zauważyć że gdyby „bezinteresowni” działacze z firmy i ATA i OSM nie zagarnęli klasy Kadet tylko dla modeli jednego producenta problemu by nie było.
Z biznesowego punktu widzenia jest mi obojętne co stanie się z klasą 540 ale szlak mnie trafia kiedy widzę jak kilku nikomu nieznanych ludzi niszczy klasę która powstawała jako pierwsza rzeczywiście otwarta klasa dla wszystkich.
Przykro jest patrzeć jak tym razem zawodnikom klasy 540 próbuje się wmówić że zmiana silników, regulatorów i akumulatorów (wydatek większy od kosztów modelu RTR) jest w ich interesie.
Jak słyszę że ma to na celu rozwój klasy ogarnia mnie zadziwienie że taki punkt widzenia ktokolwiek z organizatorów zawodów i klubów traktuje poważnie.
Nie mogę oprzeć się wrażeniu że cała ta batalia idzie w kierunku oczywiście „bezinteresownym” ale niechcący związanym z przepisami ETS a dokładniej wchłonięcie zawodników klasy 540 podobnie jak stało się z klasą Kadet pod skrzydła jedynie słusznej marki.
Możliwe że zwolennicy zmian sami nie zdają sobie sprawy do jakich celów są wykorzystywani.
Bezboleśnie udało się to z Kadetem to teraz przyszedł czas na najliczniejszą społeczność klasy 540 która najpierw powinna uwierzyć w techniczny bełkot a później ATA i OSM załatwi ich tak samo jak klasę Kadet.
Czy chcecie aby tak wyglądały Mistrzostwa Polski ?
Ja tego kupuję !
Nie wiem jakie ma wrażenie administrator forum ale pozwolę sobie zasugerować że chyba wszystkie argumenty i punkty widzenia zostały już wymienione i zaczynają się powtarzać.
Dalsza dyskusja skończy się tyko kłótnią i opluwaniem.
Czas na decyzje.
Bardzo będzie mi milo usłyszeć że się mylę co do ostatnich wniosków i czekam na stanowisko w tej sprawie organizacji odpowiedzialnej za przepisy techniczne Mistrzostw Polski.
Decyzja pokaże kto ma racje i z kim mamy do czynienia - co nas nie zabije to nas wzmocni

_________________
HPI Polska - Dariusz Flisiak
Zapraszamy na cykl imprez, wyścigów
HPI Challenge i HPI Street Racing