Zaremba Lesław napisał(a):
Myślę,że należy się słowo wyjaśnienia na czym polegała różnica pomiędzy dwoma projektami.
Witam,
Warto chyba dodać, że ta zasadnicza różnica to nie samo wprowadzenie licencji klubowych, ale konsekwencje tego faktu.
Otóż wprowadzenie tego zapisu do Regulaminu wypaczyło ideę, która towarzyszyła w momencie jego pisania. Regulamin pisany był z myślą o otwarciu się na różne środowiska modelarskie, które, nawet w formie niesformalizowanej (przynajmniej w początkowym okresie) mogłyby brać czynny udział w procesie podejmowania decyzji. To szerokie otwarcie się na różne środowiska miało na celu aktywizację wielu ludzi, którzy na dziś nie są na tyle zorganizowani w formalne struktury, aby mogli i chcieli przesyłać KRS'y, zaświadczenia i.t.p., a dodatkowo ponosić jeszcze koszty z tym związane, w tym również koszty licencji, za które LOK skasuje i pochwali się przed ministerialnymi urzędnikami.
Podejmując się pracy na Regulaminem miałem nadzieję, że więcej osób będzie zainteresowanych szukaniem lepszych niz dotychczas rozwiązań dla samych modelarzy, dla rozwoju tego hobby i rozwoju modelarstwa jako sportu, rozwiązań znanych zresztą z innych krajów, które dzięki dobrej organizacji i powszechności osiągają również sukcesy stricte sportowe. Okazało się, że większość wybrała uzależnienie od lokowskich przepisów, a głosując na wersję Regulaminu z kagańcem w postaci licencji klubowych, na własne życzenie zgodziła się na ograniczenie wpływu wielu ludzi na organizację tego świata w Polsce.
Ale, mimo tego co napisałem powyżej, Regulamin ze zmianami wprowadzonymi przez P.Niedźwieckiego został zatwierdzony przez większość członków grupy roboczej, a podstawową zasadą demokracji są rządy większości, przy czym większość ta powinna wziąć na siebie obowiązek wprowadzenia swoich decyzji lub obietnic z nich wynikających w życie.
Ja się z tym wyborem nie zgadzam (to też prawo demokracji), ale czekam na efekty
