Wiesz ile to pali?
Nie wiem no tak czytam i widzę że napalileś sie troche na dobry silnik, ale jednocześnie uniemożliwiasz sobie wybór czegokolwiek z wyższej półki nie chcąc kupić boxa, bo "strata kasy".
Jakaś opinia krązy dziwna o SH, ale wiem po sobie i po kumplach z teamu, że jak umiesz o silnik dbać, dobrze go dotrzesz to przelecisz 30+L spokojnie. I to nie takiej jazdy "o pojeżdżę sobie po ogrodzie" tylko dość ostrego pałowania gdzie nierzadko łapały sobie silniki pod 150* i po 20L taki silnik ma kompresję cały czas. Nie wspominając już o tym, że moją P6 udało mi się przekręcić palcem na zimno dopiero po 7L chyba i to na 3 razy się zapierałem.
Tak jak mówi Mateusz, kumpel zarżnął 2 silniki 3,5 bo wyciskał z nich co sie tylko dało. Kupił 4,6 i koniec problemów.
Nie wiem, zrobisz co chcesz, ja kiedyś przechodziłem to samo w grę wchodziły wszystkie te GO, Trinity, Nove jakąś nawet rozważałem ale popatrzyłem na ceny korb i mnie jakoś odrzuciło. Za 70zł przy SH to można sobie nawet z nudów kupić i zmienić

A i wiele osób nawet z czołówki było zaskoczonych po tym sezonie, że (zacytuję) "nie wiedziałem że te SH moga tak zapierd...ać".
P8 + SA215FS (chyba tak wydech sh leci) albo JP4 i tyle.
PS
A no i jeszcze przypomniałem sobie jak też kiedyś musiałem kupić silnik i nasłuchałem się głupot o SH i kupiłem badziewną Mambe bo droga i włoska i co, 10L w tragusie i papa
