jak to mawia mój teść: szkoda nafty

zapomnij o akumulatorach Nixx, NiCd zwłaszcza... 20lat temu to można by o tym pomyśleć ale nie teraz w czasach, gdzie ogniwa Lixx są ogólnie dostępne w przystępnych cenach
przy okazji ciekawostka... dostałem kiedyś od znajomego wkrętarke Skill z padniętym akumulatorem... nowe akku było w cenie nowej wiertarki więc on sobie nówkę sprawił... kombinowałem wymienić ogniwa na NiMh ale, że takie były cięzko dostępne i/albo masakrycznie drogie (wymiar orginalnych 4/5 SC - inny ni w ząb nie pasił) a nie chciałem pakować się spowrotem w NiCd (których notabene też ciężko trafić) przeleżała się biedna ze dwa lata... swego czasu stałem się szczęśliwym posiadaczem całej kopy ogniw LiJon (18650) z baterii laptopowych... wpadłem na szatański pomysł czy nie wsadzić takich ogniw do tej wkrętarki... przymierzyłem ogniwa do obudowy i wyszło, że idealnie zmieści się tam pakiet 3s2p i taki zrobiłem.... po prostu bajka

smiga jak złoto, ładuje się w godzine albo doładowuję kiedy chcę, ręki już nie urywa waga całości no i pojemność 4 razy większa

pozdrawiam