W poniedziałek przyszła paczka zza Atlantyku z wyczekiwanym VXL-em. Czekały już naładowane 2 lipole 2s 1800mAh więc po wstępnych ustawieniach ruszyłem w teren. Powiem krótko - model wymiata. Aż strach się bać co będzie na zamówionych 3s. Jeździłem wcześniej szczotkowym e-firestorm'em kolegi i jednak różnica jest wielka. Jedynie zawieszenie jest za miękkie - trzeba będzie poszukać odp. oleju i ew. sprężyny zmienić. Muszę jeszcze na ten temat doczytać.
Żeby go na początek nie przegrzać (i prędkość nieco zredukować) zmieniłem zębatkę ze standardowej (28) na 19-tkę . Jest jeszcze 23 w komplecie. Będzie można odp. przełożenie dobrać w zależności od terenu i pakietów. Kończę bo OT robię. Poszedłbym jeździć, ale trochę ciemno jest
