Andrzej Trzeciak napisał(a):
Tomasz Ostrowski napisał(a):
dante napisał(a):
Co sądzicię o tym żeby zbudować lekkie auto z napędem spalinowym ale bez skrzyni biegów. poprostu zebatka atakująca ze sprzęgłem odśrodkowym i odbierajaca zamocowana bezpośrednio na wale napedowym, jak w elektrykach. czy takie coś ma sens??

bo jesli auto byłoby naprawde lekkie to chyba mogłoby się udać. jakis mocny stalowy lbo tytanowy wałek napedowymocny dyfer i byłoby auto z napędem na tył o nie dużej masie i chyba dobrych osiągach. ale oczywiscie mogę pisac glupoty dlatego pytam speców
ja tam się za bardzo nie znam, ale wszystkie byggy i tryggy mają napęd z silnika przekazywany bezpośrednio na centralny dyfer, a ten przekazuje dalej napęd na dyfry osiowe
No niekoniecznie Tomku. Chyba wiem o co chodzi autorowi. Takie rozwiązanie stosują producenci tanich modeli: Carson Stormracer, Acme i jeszcze jakieś inne miały coś w tym stylu. I jeżeli autko ma być lekkie, to żeby jakoś sie prowadziło powinno mieć silnik gdzieś pośrodku i odpowiednio duży rozstaw osi.
wystarczy kupić uszkodzonego bagusa bez przodu, zablokowac środkowy dyfer, a na przodze dać tylko wahacze ze zwrotnicami i rakieta z napedem na tylną oś gotowa.
np taki firestorm różni się tylko ustawieniem silnika, łatwiej jest ustawić silnik bokiem bo nie ma wtedy przekładni kątowej