Zaremba Lesław napisał(a):
...Czy ja współorganizowałem to co chciałem...?
... albo może zmienimy trochę pytanie: "Czy głosowałem na to co chciałem ?...

"
Napiszę może trochę nie na temat główny ale ponieważ w okresie ostatnich kilku miesięcy zdarzyło się wiele zdarzeń i towarzyszących tym zdarzeniom rozmów, że chyba zasadnym byłoby wyjaśnienie kilku kwestii:
1. PTC czy KMM RC ? - nazwa PTC pojawiła się jako wspólna inicjatywa cyklu imprez niezależnych od LOK'u i organizowanych przez niezależne środowiska. Wg założeń miała w tym sezonie funkcjonować, tak przynajmniej miało to wyglądać na początku. Jak historia pokazała, ta umówiona nazwa została zapomniana przez organizatorów z OSM'u, a nawet, co napisał Leszek - imprezy organizowane na Dolnym Śląsku w ramach tego cyklu zostały "przechrzczone"... i nie chodzi tu o tak błachy temat jak nazwa, ale o fakt, że chęć szerszej współpracy między różnymi środowiskami zostaje jednostronnie wykorzystywana przez tzw. "warszawkę". Czy to przypadek, czy też jakieś zamierzone działanie, lub też w jakiejś części zadufanie w swoje własne racje - czas pokaże...
2. Odbyły się wybory !!! - tj. wywołane do tablicy kluby opowiedziały się za... no właśnie - czy na pewno "ZA", czy raczej "PRZECIW":). Wynik głosowania (do przeczytania na stronach prowadzonych przez LOK'owskich funkcyjnych) jednoznacznie pokazuje, że większość środowisk dośc ma obecnego bałaganu i osób, które za ten bałagan są odpowiedzialne. Dość traktowania, jako zło konieczne i dość czasów, kiedy sędzia bardziej niż sędziowaniem zajmuje się "lanserką", albo wręcz odstrasza nowicjuszy przed chęcią udziału w zawodach (tutaj casus zawodnika z jednych z ostatnich zawodów, którego sędzia chciał zdyskwalifikować i żeby nie interwencja jego ojca to tak też mogła skończyć się jego przygoda z modelarstwem kołowym)... i w końcu dość czasów, kiedy modelarstwo kojarzyło się z zielonym mundurkiem, a tak ubrani Panowie dzielili pieniążki... jak ? - to skrywa tajemnica firmy pn. "LOK"

Ale powróćmy do rzeczy - wybory się odbyły, wynik jest jednoznaczny i.... ciiiszaaa.... Skończyły się dyskusje zakulisowe, telefony, a nawet informacje mail'owe. Nikt nic nie wie i wygląda też na to, że inicjatorom przeprowadzenia głosowania nie zależy już aż tak bardzo na organizacji spotkania środowisk i ich integracji, a ważniejszym wydaje się to czy organizacja X przejmie tzw. władzę od organizacji Y.
Panowie schlebiający i sprzyjający organizacji „X” !, władza może oślepiać, bliskość koryta jeszcze bardziej ale może otworzycie na chwilę oczy i spróbujecie zrozumieć, że Polska to dość duży kraj europejski (tak, tak – większy od Warszawy

) i zaproponujecie coś konstruktywnego, np. jakieś spotkanie, podczas którego można byłoby ustalić wspólne cele i sposób ich realizacji przy udziale pasjonatów modelarstwa kołowego. Oglądanie się na mannę z jakiejkolwiek organizacji to mrzonki, a pasywna postawa to utrata zaufania..., a tego nie zostało już wiele
