Dorzucę łyżkę dziegciu do tej beczki... dziegciu

Ja z kolei odbyłem dzisiaj rozmowę telefoniczną z płk. Jarząbkiem:
1. Za co najmniej nietaktowne zostało potraktowane wysłanie przez zawodników jadących na ME do Aigen rachunków za jedzenie. Ministerstwo wyraźnie dało pieniądze 1900 na przejazd, 50 na ubezpieczenie i 3150 na nocleg.
2. Wynajem campera to wielki kłopot- ani to przejazd ani nocleg
3. Stanowisko było takie, że jeść i tak każdy musi więc rachunki za jedzenie nie będą brane pod uwagę (spać też każdy musi ale za hotele będą)
4. Oczekiwane wyniki- Lok złożył do Ministerstwa konspekt, w którym założył, że nasi zawodnicy będą w pierwszej dziesiątce. A na moje pytanie czemu nie założyli realnych miejsc zgodnych i adekwatnych do obecnej sytuacji odpowiedź brzmiała- - "tylko w ten sposób udało się dostać kasę". Oczywiście pretensje są wielkie.
5. np. jak to jest, że pogoda nam przeszkadzała?
Generalnie wyszło na to, że ani camper, ani jedzenie, ani wymiana waluty nie podlega rozliczeniu, a na moje pytanie dlaczego się P. płk dziwi, przecież wytyczne nie były z nikim ustalane a rozpiskę dostałem dwa dni przed wyjazdem, nie dostałem, żadnej konkretnej odpowiedzi.
Amen