Forum serwisu RC AUTO
  * RC AUTO    * e-mail do ADMINA    * FAQ    * Szukaj   * Użytkownicy
* Zaloguj   * Zarejestruj
Teraz jest Pn lip 13, 2026 5:35 am

Teraz jest Pn lip 13, 2026 5:35 am




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor
PostNapisane: Wt mar 31, 2009 10:01 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 26, 2007 1:39 pm
Posty: 471
Lokalizacja: Czernichów k/Krakowa
Odpalałem właśnie swojego sava po naprawach i poszła szarpanka :( , a dokładniej sprężyna pękła przy mocowaniu do bębenka, udało mi się ją powyginać i jest teraz ze 2cm krótsza ale myślę że będzie działać. I jeszcze pytanie da się gdzieś dokupić taką sprężynę, bo cena nowej szarpanki odstrasza wolał bym już dopłacić i przejść na roto.

_________________
Modele: E-Firestorm 10T + eZRun 35A, Savage 3.5

Time Edge (klik)
GG: 11304258


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt mar 31, 2009 2:07 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt paź 17, 2008 4:02 pm
Posty: 936
Lokalizacja: Łódź
moim zdaniem :D
roto:trzeba ładować pakiet do niego , dość szybko się rozładowuje, choć odpalanie jest dużo wygodniejsze
szarpanka:nic nie ładujesz,uważasz żeby nic do niej nie wpadło i działa :)'
w sklepach nie widziałem takich sprężynek
sam kiedys wywaliłem do kosza taka ;/ nie pomyślałem

_________________
KYOSHO Team Poland


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt mar 31, 2009 2:30 pm 
Offline

Dołączył(a): So mar 18, 2006 10:50 am
Posty: 1081
Lokalizacja: Kielce
Napisz do mnie na GG mam całą szarpanke, czasem się nie zwija a ta kto było wszystko ok.

GG w sygnaturce.

_________________
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=4354773


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt mar 31, 2009 2:48 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So maja 26, 2007 1:39 pm
Posty: 471
Lokalizacja: Czernichów k/Krakowa
No trochę roboty też jest z roto, na razie działa ;) pojeździłem sobie i nic się nie stało. W sumie wystarczył by płaskownik o takich wymiarach i właściwościach to by już się powyginało i zwinęło jakoś.

_________________
Modele: E-Firestorm 10T + eZRun 35A, Savage 3.5

Time Edge (klik)
GG: 11304258


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt mar 31, 2009 3:33 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz cze 05, 2008 1:01 pm
Posty: 393
Lokalizacja: Zagnańsk Model: Kyosho Lazer ZX-5
Mnie w Ktosho lazer zx-5 lesą strasznie kardany
1.przy gwincie

_________________
Kyosho lazer zx-5 + LRP 7,5 LRP SPX
nr. gg:9063468


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt mar 31, 2009 4:35 pm 
Offline

Dołączył(a): So mar 18, 2006 10:50 am
Posty: 1081
Lokalizacja: Kielce
A mi już trzeci raz w Rustlerze zwrotnice (przednia jak i tylnia). W lazerze (odpukać...PUK PUK) na razie nic!

_________________
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=4354773


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt mar 31, 2009 5:26 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 12, 2008 10:40 pm
Posty: 356
Lokalizacja: Poznań
Michoxx napisał(a):
Odpalałem właśnie swojego sava po naprawach i poszła szarpanka :( , a dokładniej sprężyna pękła przy mocowaniu do bębenka, udało mi się ją powyginać i jest teraz ze 2cm krótsza ale myślę że będzie działać. I jeszcze pytanie da się gdzieś dokupić taką sprężynę, bo cena nowej szarpanki odstrasza wolał bym już dopłacić i przejść na roto.

Na allegro są takie spręzynki ale według mnie bez sens kupować taka, ja swoja już 2 razy naprawiłem w podobny sposób co ty i nadal działa bez problemu, tylko trzeba sie w miare dobrze posługiwać szarpanka bo jak będziesz szarpał jak byś traktora odpalał to wiesz......:D

_________________
KYOSHO INFERNO ST-US SPORTS <----- SPRZEDAM!!!!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt mar 31, 2009 5:37 pm 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Modele Team Associated

W B44:
Początkowo gubiłem piny, potem wszystkie dostały nafrezowane wgłębienie i loctite i problem się skończył
Wszystkie większe dzwony w tym modelu kończą się tak samo - wymiana wahacza za 11zł. Syn od jakiegoś czasy zaczął kolekcjonować wahacze ma już zbiór 12. Asso daje z wahaczami piny do wymiany, które w 50% wypadków się odkształcają przy takiej kraksie. Zawsze mam je przy sobie (wahacze i piny - wymiana to 4 minuty), aaa i jeszcze skrzydło muszę wymienić. Model ma najechane już bardzo dużo godzin, jeździ na 11-13 komplecie opon i więcej problemów nie mam.

W B4
Nie mam problemów, model został kupiony używany poprzedni właściciel wskazał co wymaga wymiany. Zostało to wymienione. Wszystkie dzwony kończą się podobnie jak w B44 :). Ale B4 jeździ pięciolatek (B44 dziewięciolatek) więc jeździ bardziej zachowawczo do tej pory dwa wahacze.

W TC4
Problemem były dyferencjały. Przy tych prędkościach z jakimi poruszał się model topiły się plastikowe kubki. Po wymianie na stalowe i ceramiczne kulki problem zniknął. Model ma podobny przebieg jak B44, a odkupiłem go od zawodnika. Zaliczył jedną poważną kraksę, przy naprawdę sporej prędkości. Codzienna eksploatacja nie przysparza kłopotów. Zasadniczo raz wymieniałem zębatki (w dyferencjałach i odbiorczą skrzyni). W sumie złamałem dwa wahacze i 4 zwrotnice. I dwie karoserie. Dobrze dobrana i zamocowana karoseria chroni ten model przed większymi urazami, najczęściej to ona jest poobijana.

Wcześniej jak miałem baggusy ze stajni Tamiya to każdy wypad kończył się koniecznością grubszej naprawy modelu.

Tak więc nie podpisuje się pod stwierdzeniem, że każdy wypad to awaria. U mniej awaria jest jedna drobna na 2 wypady, co przy 4 jeźdżących maszynach robi trochę inną statystykę. Szczerze mówiąc najbardziej wahaczożerny jest tor w BlueCity, nie pamiętam byśmy gdzieś indziej rozwalali wahacze tak regularnie.

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Wt mar 31, 2009 6:42 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So lip 12, 2008 10:40 pm
Posty: 356
Lokalizacja: Poznań
Ja smigam inferno ile sie da i żadej awari nie miałem (nie licząc jednego dzwonu ale to była moja wina :D ) model wytrzymały na maxa, ma troszke słaba płyte podwozia jak sie skacze 4 metry i wyżej :D ale w 10 min można ten defekt napfrawić bez problemu.....

_________________
KYOSHO INFERNO ST-US SPORTS <----- SPRZEDAM!!!!!


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr kwi 08, 2009 2:52 pm 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 09, 2005 6:56 am
Posty: 4091
Lokalizacja: W-wa
Loocash napisał(a):
Ja już wiem, żeby nie śmigać po wilgotnym piasku na parkingach off-roadem. Koła zablokowane, poślizg bokiem jakieś 15m przy ~20-30km/h i zwrotnicy z tylu nie ma (dobrze, że w koło od 1:1 trafiłem, bo jakbym w karoserie przygrzmocił, to jeszcze bym musiał uciekać :mrgreen: ) ,


nie uciekać tylko zapłacić za szkody

_________________
Pozdrawiam
Tomek
RC emeryt; obecnie broń palna dużego kalibru.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Śr kwi 08, 2009 4:05 pm 
Offline

Dołączył(a): Śr sie 17, 2005 5:40 pm
Posty: 75
Lokalizacja: Łódź
E-savage

Smigałem przez rok bez żadnych awarii mechanicznych.Zaliczył parę dzwonów parę wywrotek zero urazów.
Silniki wytrzymały cały rok spaliłem je podłączając lipo do modelu.Wytrzymał 5min.Jednak mógł to być zbieg okoliczności.
Silniki w e-savage potrafią w miarę szybko paść.

_________________
Savage FLUX.......XSTR + ezrun 60A + 12T.......Redcat sumo 1:24....E-firestorm
Był-TL-01b Bonzer.....Był-E-SAVAGE.....Był-LamaV3


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt kwi 10, 2009 12:10 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz lut 09, 2006 7:48 am
Posty: 906
Lokalizacja: Kraków
Witam

Jest kilka spraw związanych z usterkami:

1) Jak się śmiga
Jeżeli jeździ się po torze to usterek mało. Jak w ostrym terenie to nawet mocno tuningowane MT czy tragusy padają jak muchy. Nie ma szans żeby przy prędkościach ponad 60km/h przy ostrym dzwonie nic nie pękło. W trudnym terenie obciążenia chwilowe na elementy modelu są olbrzymie.

2) Umiejętności
Złe lądowanie, nie wyrobienie się na zakręcie lub drzewo które nam wybiegnie nagle przed model i już mamy problem. Nic nie zastąpi doświadczenia ale niestety ono zawsze kosztuje.

3) Tuning
Czasem wymiana silnika pociąga za sobą liczne problemy. Kupujemy super mocny silnik (bo trzeba być lepszym od innych) a potem mamy pretensje ze wszystko się sypie. Niestety zapominamy ze jak producent ma najmocniejszy silnik około 3 koni a zamontujemy 3,6 to wszystko ma prawo się uszkadzać. Więc wymieniamy cześci na lepsze mocniejsze i przesto droższe.

4) Model
Nasz model to jednak droga zabawka. Jego wytrzymałość jest kompromisem wagi, wytrzymałości i ceny. Każdy model ma swoje wady i zalety i trzeba mieć ich świadomość. Kiedy kupujemy model używany musimy zakładać że wcześniej czy później będzie trzeba coś wymienić. A przy nowym trzeba doliczyć koszty poprawienia producenta (nowe serwa lub lepsze dyfry)

5)Szczęście
Jak ktoś ma wrodzonego pecha to nawet stalową kulkę od łożyska może popsuć. Wiem coś o tym :evil:

Mam Savika i są okresy gdy śmigam pół roku bez awarii a potem przez kolejne pół roku go ciągle naprawiam. Ale ja go katuje ostro i mam świadomość że tak będzie ale w końcu jest to zabawka i bardzo ją lubię :twisted:

_________________
Pozdrawiam XAX
SavageX, Kyosho TF5, Axial Scorpion

Człowiek się głupi rodzi i głupi umiera.
Jedni tylko trochę bardziej inni mniej.


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt kwi 10, 2009 8:09 am 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
Co nie zmienia faktu, że sporo modeli ma wady projektowe, czyli takie miejsca gdzie dochodzi do usterek niezależnie od dzwonów, szczęścia, umiejętności. I warto wiedzieć co to są za modele i wady. Bo czasami np.: wymiana głupiej śruby za 1zł, która w wykonaniu z pseudo stali lubi być ścinana, ratuje podzespół za 200zł.

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt kwi 10, 2009 10:33 am 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N wrz 23, 2007 12:54 pm
Posty: 1380
Lokalizacja: Kraków , Modele : Team Losi LST2
No ja wlasnie jestem osoba z seri ze jak na lace lezy jeden jedyny kamien to wlasnie ja napewno w niego walne :P

_________________
Team Losi LST 2

GG:2247936


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
PostNapisane: Pt kwi 10, 2009 10:41 am 
Offline

Dołączył(a): So lis 26, 2005 6:56 pm
Posty: 3859
Lokalizacja: Warszawa
wiesz, kiedyś czytałem takie zestawienie dziwne odpowiedzi na częste aczkolwiek trudne pytania i ta była taka sekwencja:

Q: dlaczego daną rzecz zawsze znajdujemy w ostatnim miejscu w którym zaglądamy?
A: bo dalej nie szukamy.

I z tym kamieniem może być podobnie:
Q: dlaczego jak na łące jest jeden ukryty kamień to ja w niego wjadę i uszkodzę model?
A: bo potem z uszkodzonym modelem nie biegasz po łące i nie szukasz reszty ukrytych kamieni

:) :)

_________________
Pozdrawiam Serdecznie,

Robert


Góra
 Zobacz profil Wyślij prywatną wiadomość  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Teraz jest Pn lip 13, 2026 5:35 am


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL