Zaczne od tego, że serwa, które mam kupiłem kiedyś do elektryka. Mój brat miał je w firestormie i wszystko ładnie chodziło. Serwa to:
na gazie - sanwa srm-102
prędkość: 0,18 (przy 4,8 V) dla 60 stopni
moment obrotowy: 3,3 kg/cm (przy 6 V)
na skręcie - futaba S3305
prędkość: 0,25 (przy 6 V) dla 60 stopni
moment obrotowy: 7,1 kg/cm (przy 4,8 V)
Mam Robitronic Mantis. Jeżdże, a w zasadzie to jeszcze docieram na 4,8V. Serwo na skręcie jest dobre, ale w przyszłości trzeba by je pewnie wymienić. Sanwa, to w zasadzie nie ma siły, by choć lekko zahamować. Teraz pytanie - kupować nowe serwo na skręt ( max. 220 zł), a futabe dać na gaz, czy kupić nowe serwo na gaz np.
http://www.rcskorpion.pl/product_info.p ... cts_id=487 . Mi się zdaje, że za 220 zł wiele lepszego serwa na skręt się nie znajdzie.
Z góry dziękuję za porady i pozdrawiam.