Marek Kusiakiewicz napisał(a):
Proponuję zerknąc
TUTAJNa malym torze było 6-7 niskich hopek - też to sprawiało trudność.
Może warto iść w tym kierunku?
Panowie, Panie,
Cytuję Marka bo chodzi o Trucki i piszę bo odniosę się do zawodów we WRO.
Wydaje mi się, że szanujemy każdy rodzaj modelarstwa, byle było nas jak najwięcej i abyśmy się dużo ścigali. Generalnie dla trucków można by ułożyć przepiękny tor usiany przeszkodami jak na filmach. Gdyby były trzy grupy albo więcej. Albo gdyby była tak duża hala, żeby cały sektor z przeszkodami umieścić w osobnej sekcji. Ledwo w tym sezonie były po dwie przeszkody terenowe a ich mocowanie i zdejmowanie dla jednej grupy Truck jest co najmniej uciążliwe z punktu widzenia jednodniowych zawodów i jedenastu grup.
Dlatego albo zejdźmy na ziemię albo dostosujmy przepisy tak by ludzie którzy robią zawody w przyszłym sezonie się wypowiedzieli czy mogą i chcą puścić trucki. Na siłę nie ma co, bo potem okazuje się, że jest taka dyskusja i albo skocznie za trudne, albo za wąsko albo sędziowie nie panują nad chaosem itp, itd.
Moja propozycja jest taka aby zrobić zmianę w przepisach i umieścić zapis, że trzy klasy są obowiązkowe: Rookie (robocza nazwa), Standard i Open/ 2WD. Truck i E-12 wedle możliwości i upodobań organizatora (określone na początku sezonu). Da to jasny obraz.
Wydaje mi się również, że znamy się już na tyle, że możemy się określić na początku sezonu kto gdzie startuje (broń boże nie chodzi o licencje!!!). Taki mały spis powrzechny zawodników Ligi Micro. To pozwoli określić potencjał. Myślę, że warto się nad tym zastanowić by móc jak najlepiej zaplanować przyszły sezon. Jak mawia przysłowie: "Jeżeli nie wiesz dokąd idziesz- zajdziesz gdzie indziej".

I nie chcę aby koledzy Trakowcy się obrażali czy whatever, ale sami przyznacie, że są hale gdzie to wszystko ładnie gra a są takie gdzie nie.